Lublin upamiętnił ofiary obozu pracy na Flugplatzu. Dziś odbyło się uroczyste odsłonięcie tablicy przy ul. Wrońskiej.
Potocznie zwany Flugplatz, był obozem pracy powstałym w 1940 roku na terenie byłej Lubelskiej Wytwórni Samolotów przy ul. Chełmskiej. Później została ona przemianowana na ulicę Wrońską.
Na początku – do pracy angażowano więźniarki polityczne z Zamku Lubelskiego oraz Żydów – fachowców z getta w Lublinie. Od wiosny 1942 roku w obozie tym osadzono wyselekcjonowane grupy więźniów żydowskich.
O tym, kto był zmuszany do pracy na Flugplatzu mówi Krzysztof Banach z Państwowego Muzeum na Majdanku w Lublinie
Przez cały czas funkcjonowania obozu więźniowie zatrudnieni byli przy sortowaniu, czyszczeniu, naprawie, przeróbce i wysyłce do Rzeszy zrabowanego mienia eksterminowanej ludności żydowskiej. Osadzona ona była w obozach zagłady w Bełżcu, Treblince i Sobiborze. Na rampie kolejowej na terenie obozu odbywały się selekcje wiezionych do obozów pracy i obozów zagłady.
Przyjmuje się, że w 1943 r. w obozie przebywało ok. 5000 więźniów. 3 listopada 1943 r. wszyscy Żydzi z Flugplatzu zginęli rozstrzelani na Majdanku w ramach akcji „Erntefest”.
O traumatycznych historiach, które miały miejsce w okolicach obozu mówi Krzysztof Banach z Państwowego Muzeum na Majdanku w Lublinie
Dziś odbyło się również odsłonięcie tablicy poświęconej funkcjonowaniu przedwojennych Zakładów Mechanicznych Plage i Laśkiewicz, które rozpoczęły działanie w 1920 roku. Były one pierwszym zakładem produkującym samoloty w odrodzonej Polsce.
Stanisław Stachowicz, współorganizator wydarzenia tłumaczy dlaczego warto upamiętnić tę historię
Zakłady Plage i Laśkiewicz zostały doprowadzone do upadłości wskutek nacjonalizacji przemysłu lotniczego. Po dostarczeniu wojsku pierwszych 7 z 50 zamówionych samolotów Lublin, ministerstwo Spraw Wojskowych pod koniec 1935 cofnęło zamówienie na pozostałe samoloty.
Na skutek kłopotów finansowych, wytwórnia upadła.



