Piłkarki ręczne MKS-u Selgros Lublin są w dołku. Mistrzynie Polski przegrały dwa spotkania z rzędu, ostatnie u siebie z KRAM-em Start Elbląg 28:32. Walka o jubileuszowy 20. tytuł w historii klubu mocno się skomplikowała.
Lublinianki przystępowały do tego meczu poważnie osłabione. Nie było Iwony Niedźwiedź i Katarzyny Kozimur, ale kontuzjowane Joanna Drabik i Alesia Mihdaliova znalazły się w składzie. Obie zresztą na własną prośbę pojawiły się na boisku, aby pomóc zespołowi odrobić sześciobramkową stratę z pierwszej połowy – 12:18. Start był jednak zbyt mocny. W pewnym momencie elblążanki prowadziły nawet 8 bramkami. Mistrzynie Polski rzuciły się jeszcze do odrabiania strat, ale ta sztuka udała im się tylko częściowo. Nie do zatrzymania była najlepsza obecnie snajperka Superligi Sylwia Lisewska, która zaliczyła 11 trafień:
Mówi bohaterka spotkania Sylwia Lisewska.
– Zagrałyśmy bardzo słabo w obronie – przyznaje skrzydłowa MKS-u Małgorzata Rola:
Lublinianki mają teraz dwa tygodnie przerwy od grania. 22 marca jadą do Elbląga na pierwszy półfinałowy mecz Pucharu Polski. Trzy dni później w Gdańsku zagrają ostatnie ligowe spotkanie z tamtejszym Łączpolem.
======
MKS Selgros Lublin – KRAM Start Elbląg 28:32 (12:18)
MKS: Gawlik, Januchta – Gęga 6, Drabik 5, Rola 4, Nocuń 4, Bozović 3, Mihdaliova 2, Rosiak 2, Skrzyniarz 1, Charzyńska 1, Uzar, Matuszczyk
Trener: Monika Marzec
Karne: 4/6
Kary: 8 min. (Rola – 2 min., Mihdaliova – 2 min., Nocuń – 2 min., Charzyńska – 2 min.)
KRAM: Szywierska, Powaga – Lisewska 11, Waga 5, Andrzejewska 5, Balsam 4, Stokłosa 2, Świerżewska 2, Jędrzejczyk 1, Grobelska, 1, Dankowska 1
Trener: Andrzej Niewrzawa
Karne: 6/6
Kary: 16 min. (Świerżewska – 6 min., Andrzejewska – 4 min., Jędrzejczyk – 2 min., Waga – 2 min., Dankowska – 2 min.)



