Zawodnicy Jurija Szatałowa przegrali na własnym boisku z Wisłą Płock 0:2. Górnikowi nie pomógł nawet doping kibiców, którzy po długiej przerwie wrócili na trybuny stadionu w Łęcznej. Zielono-czarni ponoszą drugą porażkę w tym sezonie.
Pierwszy kwadrans sobotniego meczu upłynął pod znakiem wyrównanej gry obu zespołów. Jednak w 16. minucie szczęście uśmiechnęło się do gości. Dośrodkowanie Pawła Kaczmarka, przy małej pomocy niefrasobliwych defensorów Górnika, wykorzystał Krzysztof Janus.
W pierwszej połowie gospodarze starali się doprowadzić do wyrównania, jednak piłkarzom Szatałowa brakowało precyzji. Raz w słupek trafił Tomasz Nowak, raz wprost w bramkarza Wisły strzelił Bartłomiej Niedziela. Do przerwy wynik już się nie zmienił, po 45. minutach beniaminek prowadził w Łęcznej 1:0.
Od początku drugiej połowy do ataków rzucili się piłkarze Górnika. Wciąż jednak gospodarzom brakowało precyzji. Zielono-czarni często zagrażali bramce rywala, ale znowu albo trafiali w słupek, albo w poprzeczkę, albo w bramkarza Wisły. Kolejne strzały oddawali Nowak i Niedziela, nadal bezskutecznie.
Skutecznością popisali się za to goście, strzelając gola bez tworzenia specjalnie finezyjnych akcji ofensywnych. Na 2:0 płocczanie podwyższyli bowiem po strzale… z połowy boiska. W 79. minucie Filip Burkhardt popisał się niesamowitym sprytem i precyzją, pomocnik zauważył wysuniętego bramkarza rywala i efektownym uderzeniem posłał piłkę wprost do siatki gospodarzy.
Podłamani piłkarze Jurija Szatałowa nie potrafili już odpowiedzieć na to trafienie. Mecz zakończył się dwubramkowym zwycięstwem Wisły Płock, choć przebieg meczu nie do końca odwzorowuje to co działo się na boisku.
Po tym spotkaniu Górnik Łęczna nie ma na swoim koncie ani jednego punktu, z bilansem bramek 0:4. Wisła Płock natomiast ma już cztery oczka. W następnej kolejce łęcznianie zagrają na wyjeździe z Flotą Świnoujście, a Wisła na własnym boisku podejmie Arkę Gdynia.
Górnik Łęczna – Wisła Płock 0:2 (0:1)
Janus (16), Burkhardt (79).
Górnik: Socha – Sasin, Bielak, Tadrowski, Szmatiuk – Nikitović, Nowak, Niedziela, Bonin – Kozacuks (74 Oziemczuk), Szpak (46 Zwoliński).
Wisła: Szczepankiewicz – Magdoń, Nadolski, Radić, Stefańczyk – Góralski, Burkhardt, Janus, Kaczmarek (85 Grudzień) – Dziedzic (73 Sekulski), Krzywicki (60 Wlazło).
Żółte kartki: Kozacuks (Górnik) – Dziedzic, Stefańczyk, Nadolski, Szczepankiewicz (Wisła).
Sędzia: Marek Opaliński.


