Cyberprzestępcy w pierwszej kolejności próbują włamać się do naszych głów. Wykorzystują obecną sytuację, aby wyłudzić pieniądze i dane osobowe.
Jak grzyby po deszczu powstają fałszywe strony fundacji, które rzekomo organizują pomoc dla Ukrainy. Oszuści wysyłają także maile, w których podszywają się pod ofiary rosyjskiej agresji. W emocjonalnych wiadomościach podkreślają, że zostali bez środków do życia i proszą o wsparcie finansowe.
Przestępcy korzystają również na zamieszaniu związanym z Polskim Ładem – mówi Bartłomiej Drozd, ekspert serwisu ChronPESEL.pl:
Na próby oszustwa najbardziej podatne są kobiety i ludzie młodzi. Pomimo kampanii informacyjnych, liczba wyłudzeń jednak rośnie. W ubiegłym roku oszuści pozyskali ponad 245 mln złotych.


