Czy kierowcy Formuły 1 mogą być ścigani przez włoską skarbówkę?

fot. www.free-event.com

Czy kierowcy Formuły 1 mogą mieć problemy z powodu nieodprowadzania podatków, a nawet trafić z tego powodu do więzienia? Szanse na to są niewielkie, jednak dochodzenie wszczęte przez organy podatkowe we Włoszech otwiera do tego teoretyczną drogę.

Zgodnie z włoskim prawem podatkowym zagraniczni sportowcy startujący we Włoszech są zobowiązani do płacenia podatku od dochodów uzyskanych podczas zawodów odbywających się na terytorium kraju. Przepis ten obowiązuje od lat, jednak w praktyce jego egzekwowanie jest bardzo trudne. Problemem jest m.in. ustalenie dokładnych zarobków zawodników, ponieważ oprócz wynagrodzenia startowego wchodzą w grę także kontrakty sponsorskie i inne źródła przychodu.

Włoskie organy podatkowe zdecydowały się jednak dokładniej przyjrzeć tej kwestii i sprawdzić, czy zagraniczni sportowcy prawidłowo rozliczają się z fiskusem. Szczególną uwagę zwrócono na kierowców Formuły 1, którzy regularnie ścigają się we Włoszech i osiągają bardzo wysokie dochody.

W ostatnich latach F1 odwiedzała m.in. Monzę i Imolę, a w 2020 roku odbyło się także Grand Prix Toskanii na torze Mugello.

Jak informuje RacingNews365, włoska Guardia di Finanza, czyli policja finansowa podległa ministerstwu gospodarki, rozpoczęła postępowanie mające sprawdzić rozliczenia podatkowe obecnych i byłych kierowców F1. Śledczy chcą uzyskać dostęp do kontraktów oraz umów sponsorskich zawodników. W przypadku wykrycia nieprawidłowości możliwe będzie dochodzenie zaległych podatków nawet za kilka lat wstecz.

Podkreśla się również, że istotny jest próg 50 tys. euro. Przekroczenie tej kwoty zaległości może zostać zakwalifikowane jako przestępstwo. Czy wobec tego kierowcy Formuły 1 mogą mieć problemy z włoskim prawem podatkowym? O tym, jak zakończy się dochodzenie, przekonamy się pewnie w ciągu najbliższych miesięcy.

Share Button
Opublikowano w Sport