Budowlani Lublin potrzebowali zwycięstwa, żeby w lepszych nastrojach przygotowywać się do zaległego spotkania z Ogniwem Sopot. Podopieczni Stanisława Więciorka zrealizowali to zadanie i pokonali w stolicy Skrę 36:26.
Ten mecz powinien być ostatnim dla zespołu z Krasińskiego w rundzie zasadniczej Ekstraligi, ale ze względu na zmiany w terminarzu stał się przedsmakiem przed rywalizacją z odwiecznym rywalem – Ogniwem. Dlatego Budowlani chcieli wrócić do Lublina z kompletem punktów.
Ta sztuka im się udała, nawet pomimo braku kilku ważnych zawodników, jak Oleksii Novikov, Jakub Kamiński czy Rafał Szrejber. Już do przerwy lublinianie potwierdzili, że przyjechali po wygraną – prowadzili 17:5. Po pięciominutowej przerwie dała o sobie znać ambicja gospodarzy. Skra ruszyła do ataku i konsekwentnie zdobywała kolejne punkty. Jednak to samo robili Budowlani, którzy utrzymywali bezpieczną przewagę. Po 80 minutach gry górą byli goście, którzy wygrali 36:26. Obie drużyny zapisały na swoim koncie także punkty bonusowe za zdobycie co najmniej czterech przyłożeń w meczu.
Budowlani zapewnili sobie już awans do czołowej „szóstki” Ekstraligi. Zanim jednak rozpoczną jesienną walkę w play-offach o medale, czeka ich jeszcze zaległe starcie z Ogniwem Sopot. To spotkanie odbędzie się w niedzielę na stadionie przy ulicy Krasińskiego.
===
Punkty dla Budowlanych Lublin:
- Piotr Skałecki 16
- Vladyslav Adazhynyk 10
- Piotr Wiśniewski 5
- Oleksandr Khomenko 5