Zawodniczki Górnika Łęczna przegrały u siebie z Czarnymi Sosnowiec

fot. Górnik Łęczna/Facebook

Piłkarki Górnika Łęczna przegrały swoje przedostatnie spotkanie w Ekstralidze w tym sezonie. Mistrzynie Polski uległy 0:2 Czarnym Sosnowiec. To starcie można potraktować jako przedsmak finału krajowego pucharu, kiedy to oba zespoły spotkają się ponownie, tym razem w Łodzi.

Podczas przedmeczowej prezentacji goście wykonali bardzo miły gest w stronę zielono-czarnych – utworzyli szpaler i pogratulowali im zdobycia pierwszego w historii klubu mistrzostwa Polski. Podopieczne Piotra Mazurkiewicza miały z tyłu głowy to, że spotkania ligowe straciły na znaczeniu i ta świadomość im trochę ciążyła.

Od początku bardziej widoczne były zawodniczki z Zagłębia Dąbrowskiego. Dłużej utrzymywały się przy piłce i stwarzały sobie groźniejsze sytuacje. Jako pierwsza próbkę swoich umiejętności pokazały Lucia Suskova, ale jej mocny strzał odbił się od pleców obrońcy. Po stronie „Górniczek” próbowała się przebić Ewelina Kamczyk, ale przez cały mecz była nieskuteczna. Goście dopięli swego w 44. minucie, a autorką trafienia na 1:0 była właśnie wspomniana Słowaczka.

Gol do szatni zmotywował gospodynie, które na drugą połowę wyszły bardziej pobudzone. Swoich sił próbowały Dżesika Jaszek oraz ponownie Ewelina Kamczyk, ale piłka omijała bramkę. Najbliżej wyrównania była Gabriela Grzywińska, której armatni strzał z rzutu wolnego trafił w poprzeczkę. Ostatni akcent w tym pojedynku należał do podopiecznych Grzegorza Majewskiego. Na 2:0, po znakomitej akcji indywidualnej i uderzeniu z dystansu, podwyższyła Patricia Hmirova. Szkoleniowiec Czarnych – Grzegorz Majewski – powiedział, że ta wygrana da jego zespołowi przewagę psychiczną przed kolejną konfrontacją:

„Górniczki” zagrały w tym spotkaniu nieco osłabione. Zabrakło, między innymi, kapitan Nataszy Górnickiej, która zmaga się z grypą jelitową. Podczas meczu kontuzji barku nabawiła się za to Ana Jelencić i musiała opuścić murawę w asyście ratowników medycznych. Zdaniem Emilii Zdunek, braki kadrowe mocno wpłynęły na ich grę:

Zielono-czarne przegrały 0:2 z sosnowiczankami, ale dostaną jeszcze szansę na rewanż. Obie drużyny spotkają się w finale Pucharu Polski 31 maja w Łodzi. Wcześniej jednak, bo 27 maja, Górnik Łęczna zagra ostatni ligowy mecz z Medykiem Konin.

Share Button
Opublikowano w Aktualności, Audycje, Lublin To Sport, Sport