Bogdanka LUK Lublin przegrała 1:3 z PGE Projektem Warszawa w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów. Sytuacja Żółto-Czarnych przed rewanżem w Hali Globus jest trudna, ponieważ taki rezultat sprawia, że warszawską drużynę od awansu do Final Four w Turynie dzielą już tylko dwa sety.
Droga lubelskich siatkarzy do ćwierćfinału była zdecydowanie łatwiejsza niż ta, którą musiał przebyć PGE Projekt Warszawa. Niemal bezbłędnie rozegrana faza grupowa stawiała Żółto-Czarnych w lepszej sytuacji przed tym spotkaniem. Siatkarze ze stolicy zaimponowali jednak taktyką oraz umiejętnością jej realizacji w trakcie meczu. Wyłączenie Wilfredo Leona oraz rozbicie linii przyjęcia przeciwnika sprawiły, że gospodarze znaleźli klucz, który szeroko otworzył im drzwi do Final Four.
Już od początku pierwszej partii swoją siłę pokazali gospodarze, którzy dzięki zagrywkom Bartosza Bednorza wyszli na wysokie prowadzenie 7:1. Lublinianie nie potrafili zatrzymać rozpędzonych warszawian, zdobywających kolejne punkty w ataku oraz z pola serwisowego. Szczególnie zagrywka sprawiała gościom problemy w przyjęciu. Warszawianie zdeklasowali mistrzów Polski, wygrywając 25:14.
Drugi set rozpoczął się od kilkupunktowej przewagi PGE Projektu Warszawa. Stołeczna drużyna konsekwentnie zdobywała kolejne punkty, także bezpośrednio z zagrywki. Ważne akcje kończył Bartosz Bednorz, dzięki czemu gospodarze prowadzili 10:5. Oznaki walki ze strony lublinian pojawiły się po asie serwisowym Mateusza Malinowskiego przy stanie 12:10, jednak miejscowi ponownie odskoczyli na kilka punktów. W końcówce, przy stanie 22:20 dla gospodarzy, wydawało się, że losy partii są rozstrzygnięte. Bogdanka LUK Lublin odrobiła jednak straty i odwróciła wynik, wygrywając 25:23.
Wygrany set pozytywnie wpłynął na postawę Żółto-Czarnych w trzeciej odsłonie. Mistrzowie Polski wyraźnie poprawili grę w ofensywie, o czym świadczyły m.in. dwa asy serwisowe Hilira Henno oraz skuteczny blok, dające prowadzenie 9:6. PGE Projekt Warszawa szybko doprowadził jednak do remisu i przez większość seta gra toczyła się punkt za punkt. O wyniku ponownie zadecydowała końcówka. Choć przez chwilę lepsi byli lublinianie, nie zdołali rozstrzygnąć seta na swoją korzyść. Warszawianie doprowadzili do gry na przewagi, a partię wynikiem 26:24 zakończył asem serwisowym Jurij Semeniuk.
Początek czwartego seta zapowiadał wyrównaną rywalizację, jednak od stanu 9:7 gospodarze zaczęli systematycznie powiększać przewagę. Przebieg tej partii coraz bardziej przypominał pierwszego seta, w którym PGE Projekt Warszawa pewnie kontrolował grę. Nadzieję na odrobienie strat dał atak Wilfredo Leona, zmniejszający różnicę do trzech punktów, jednak gospodarze nie pozwolili odebrać sobie prowadzenia. Warszawianie wygrali seta 25:20 po błędzie zagrywki gości.
Nagroda MVP trafiła do przyjmującego Kevina Tillie.
Kolejne spotkanie Bogdanka LUK Lublin rozegra w sobotę, 28.03.2026 r. o godz. 20:00. W Hali Globus mistrzowie Polski zmierzą się w ćwierćfinale PlusLigi z PGE GiEK Skrą Bełchatów.



