W oświacie panuje gorąca atmosfera. Już w poniedziałek 8 kwietnia nauczyciele mają rozpocząć strajk

Rząd po raz kolejny nie porozumiał się ze Związkiem Nauczycielstwa Polskiego. Już niemal pewne jest to że w poniedziałek 8 kwietnia rozpocznie się protest w oświacie.

W Lublinie udział w strajku zadeklarowało 110 placówek. Jeżeli rozmowy związkowców z rządem nie przyniosą kompromisu i dojdzie do protestu, Wydział Oświaty i Wychowania Urzędu Miasta Lublin będzie przyjmował zgłoszenia od dyrektorów placówek, w których jest problem z zapewnieniem opieki i o potrzebie zorganizowania dodatkowego wsparcia.

Udało nam się porozmawiać z Celiną Stasiak, Prezesem Oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego w Lublinie, która wytłumaczyła nam na czym dokładnie ma polegać protest:

Celina Stasiak

Wicepremier Beata Szydło zaproponowała w piątek, 8 kwietnia, związkowcom nowy kontrakt społeczny. Ten zakłada że w 2023 roku wynagrodzenia wyniosą w zależności od wybranego wariantu od 7 tysięcy siedmiuset złotych do 8 tysięcy i stu złotych brutto miesięcznie.

Związkowcy skrytykowali jednak nowe propozycje rządu. Przewodnicząca Forum Związków Zawodowych Dorota Gardias zaproponowała stronom jeszcze jedno spotkanie – w niedzielę o godz. 18.

Celinę Stasiak zapytaliśmy także o to czy istnieje jakaś szansa na to że obie strony konfliktu zawrą kompromis:

Celina Stasiak

Szef ZNP Sławomir Broniarz kilka dni temu zmienił postulaty nauczycieli. Mianowicie chodziło o to aby zwiększyć wynagrodzenie o 30 proc., zamiast dawać im 1000 zł podwyżki.

Według związkowców, oznacza to dla nauczyciela stażysty na poziomie zwiększenia wynagrodzenia o jakieś 720-730 zł. miesięcznie, natomiast dla nauczyciela dyplomowanego to kwota niecałego tysiąca złotych.

W całym proteście nauczycieli ważni są też uczniowie. W wielu przypadkach to oni mogą ucierpieć na tym najbardziej.Celinę Stasiak zapytaliśmy także o to jak mogą się odnaleźć w tej sytuacji.

Celina Stasiak

W piątek, piątego kwietnia, Przemysław Czarnek spotkał się z Lubelską Kurator Oświaty. Oboje apelowali do nauczycieli o przestrzeganie przepisów prawa.
Wojewoda lubelski stwierdził że uczeń to nie jest towar. Jednocześnie zarzucił prezydentowi Krzysztofowi Żukowi że zachęcał on nauczycieli do strajku:

Przemysław Czarnek

Do zarzutów wojewody odniósł się bezpośrednio sam Krzysztof Żuk. Za pomocą mediów społecznościowych napisał tu cytując:

Moje pismo do nauczycieli było wyrazem solidarności z nimi, a jednocześnie deklaracją w związku z pojawiającymi się wątpliwościami, że poziom finansowania lubelskiej oświaty ze strony samorządu zostanie utrzymany i nie ma podstaw prawnych do tego, by było inaczej.
Całkowitą odpowiedzialność za strajk ponosi rząd, a szczególnie Pani Minister Zalewska. Proszę zatem w Ministerstwie Edukacji Narodowej szukać odpowiedzialnych za strajk, a nie w samorządach.

Tak jak wspomnieliśmy wcześniej na spotkaniu z wojewodą była obecna także Lubelska Kurator Oświaty. Teresa Misiuk odniosła się między innymi do spotkań z dyrektorami szkół.

Teresa Misiuk

O strajku nauczycieli porozmawialiśmy także z naszym gościem, którym był poseł Lech Sprawka:

Rozmowa z Lechem Sprawką

 

Dźwięki: Kacper Król

Share Button
Opublikowano w Aktualności, Centrum Uwagi, Wydarzenia