Nieuczciwa firma wyzyskiwała kierowców. Teraz poniesie tego konsekwencje.

fot. pixabay.com
Mowa o spółce MOGO, która udziela kredytów na zakup samochodu lub pod jego zastaw. W sytuacji, gdy klient nie spłacał zadłużenia, firma przejmowała pojazd. Zanim jednak dochodziło do jego sprzedaży, dwuśladowce były parkowane na płatnym parkingu, za co przedsiębiorca pobierał dodatkowe pieniądze.
Umowy nie zawierały informacji o wysokości opłat z tytułu zaległości w spłacie, w związku z tym konsumenci nie byli świadomi, jaka będzie ostateczna wysokość zadłużenia – tłumaczy prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta Tomasz Chróstny:
Na niezgodny z prawem biznes UOKiK nałożył ponad 320 tys. złotych kary. Ponadto MOGO musi poinformować o nieuczciwych działaniach swoich klientów i zwrócić wniesione opłaty windykacyjne.


