„Sen o mieście” wrócił po latach. Publiczność zobaczyła Lublin z zupełnie innej perspektywy

fot. Krystyna Awramienko

Sztukmistrze znowu wcielili się w aktorów, a miasto pochłonęły barwy słońca. Co pokazała nam nowa odsłona plenerowego spektaklu „Sen o mieście”?

Widowisko wróciło na Dziedziniec Muzeum Narodowego po prawie dekadzie. Przez ten czas scenariusz wciąż podlegał zmianie i wzbogacił się o tematy o pandemii COVID-19 i pełnoskalowej wojnie w Ukrainie. Niezmienna jednak pozostała wizja artystyczna. Całą historię przekazywali slacklinerki i slacklinerzy, tancerki na szarfach, żonglerzy oraz inni artyści.

Główną inspiracją pokazu był „Poemat o mieście Lublinie” Józefa Czechowicza. Na pytanie jaką energię ma nasze miasto, reżyser spektaklu Janusz Opryński odpowiada – Niezniszczalną:

Janusz Opryński

Wydarzenie zgromadziło liczną publiczność od najmłodszych widzów po seniorów. Zapytaliśmy ich o wrażenia:

Opinie widzów

Pokazy trwały przez 5 dni (13-17.08) w ramach świętowania urodzin miasta. Organizatorzy zdradzają, że łącznie sprzedano ok. 8 tysięcy biletów.

Share Button
Opublikowano w Aktualności, Espresso Kulturalne, Kultura