W wieku 35 lat Roman Szymański postanowił zawiesić buty na kołku. Środkowy ostatnie dziewięć lat koszykarskiej kariery spędził w PGE Starcie Lublin.
Dobrze znany lubelskim kibicom koszykarz zakończył swoją sportową karierę. Roman Szymański nie pojawi się więcej na parkietach Orlen Basket Ligi w czerwono-czarnym trykocie.
35-latek dołączył do Startu Lublin przed sezonem 2017/18. Od tego momentu nieprzerwanie reprezentował klub ze stolicy województwa lubelskiego. W tym czasie zdołał rozegrać 283 spotkania we wszystkich rozgrywkach. Najwięcej, bo 247, zanotował na najwyższym szczeblu ligowym w Polsce.
Komentował sam zawodnik.
Po okresie spędzonym w Starcie jego gablota z medalami powiększyła się o sześć krążków. W sezonach 2019/20 oraz 2024/25 sięgał z zespołem po Wicemistrzostwo Polski. W 2023 roku zdobył brązowy medal w międzynarodowych rozgrywkach ENBL. Dwukrotnie meldował się także w finałach Pucharu Polski. Był również częścią drużyny podczas zwycięskiego Superpucharu Polski w 2025 roku.
Najlepszym ofensywnym występem w czerwono-czarnych barwach był mecz z HydroTruck Radom w sezonie 2018/19. Szymański zdobył wtedy 23 punkty, trafiając na ponad 70% skuteczności.
Mimo zakończenia kariery koszykarskiej, Roman Szymański pozostanie w klubie. Od nowego sezonu została powierzona mu posada team managera u boku trenera Wojciecha Kamińskiego. Będzie on także szkoleniowcem grupy młodzieżowej U11.
Zdjęcia/dźwięki: PGE Start Lublin (materiały prasowe)


