Czarna seria siatkarek AZS-u UMCS Lublin nadal trwa. Tym razem podopieczne Wojciecha Ignatiuka przegrały na własnym parkiecie z TKS-em Tomasovia Tomaszów Lubelski 1:3 w ramach 7. kolejki II ligi siatkówki kobiet.
Od początku to przyjezdne dominowały w ataku. Nie mogło być inaczej, bo do Lublina przyjechał groźny przeciwnik. Lublinianki próbowały się przeciwstawić rywalkom, ale różnica klas była widoczna. Zawodniczki z Lublina było jedynie stać na wygranie trzeciego seta, lecz koniec końców i tak przegrały zawody 1:3. Szkoleniowiec gospodyń Wojciech Ignatiuk mówił po meczu, czego jeszcze brakuje jego siatkarkom.
Lublinianki pierwszych punktów mogą upatrywać w meczu w przyszły weekend. W sobotę na wyjeździe zmierzą się z TS-em Wisła Kraków, który również nie wygrał dotąd ligowego starcia.



