Cyberataki to jedne z najpowszechniejszych przestępstw w krajach Unii Europejskiej. Tak wynika z najnowszego raportu Europolu.
Ofiarami wirtualnych napaści najczęściej są przedsiębiorstwa zajmujące się finansami, energetyką, produkcją i transportem. Zagrożone są również urzędy, ministerstwa, uniwersytety oraz szpitale.
Problemem jest często brak wystarczającej wiedzy i środków technicznych. Jak więc uchronić się przed takimi atakami? Na to pytanie odpowiada oficer operacyjny Biura do Walki z Cyberprzestępczością KGP:
Polska jest na szarej liście krajów pod względem cyberbezpieczeństwa. Nasze instytucje są hakowane nawet 300 razy dziennie. Wypadamy jednak lepiej niż Chiny, Litwa i Katar.