Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie prezesa spółdzielni mieszkaniowej LSM.
Śledczy otrzymali donosy z których wynika, że prezes Jan Gąbka miał zatrudniać swoich znajomych i rodzinę co wpływało niekorzystnie na spółdzielnie. Z anonimowych zawiadomień wynika również szereg nieprawidłowości min. przy wyborze firmy zajmującej się obsługą wind i blokad w LSM.
– mówi Agnieszka Kępka z prokuratury Okręgowej w Lublinie
Obecnie prokuratura prowadzi postępowanie w sprawie nadużycia zaufania przez prezesa spółdzielni za co grozi mu nawet do 5 lat więzienia.
Kamil Łaskarzewski


