MKS zdominował mecz z Koroną Handball Kielce

fot. MKS Perła Lublin (mks.lublin.pl)

Bez najmniejszych problemów szczypiornistki MKS Perła Lublin poradziły sobie z superligowym beniaminkiem Koroną Handball Kielce. Podopieczne Roberta Lisa rozbiły rywalki z województwa świętokrzyskiego 41:22.

Już pierwsze 10 minut spotkania pokazało, że porażka gospodyń graniczyłaby z cudem – MKS zdobył 10 bramek i tylko raz skapitulował przy akcji kielczanek, a dokładnie skrzydłowej Wiktorii Gliwińskiej. W lubelskim zespole na fali była za to Valentina Nestsiaruk, która rozpoczęła ten pojedynek w wyjściowym składzie. Po tej serii lepiej między słupkami gości spisywała się Patrycja Chojnacka i wybroniła kilka ważnych rzutów. Mimo przestoju lublinianki nawet przez chwilę nie były zagrożone – prowadziły 24:9.

­– Jesteśmy beniaminkiem i ciągle zbieramy doświadczenie – tłumaczy jedna z piłkarek z Kielc Katarzyna Homonicka:

Początek drugiej połowy był o tyle zaskakujący, że inicjatywę wyraźnie miały zawodniczki Korony. Priscila Eduardo Dos Santos do spółki z Magdaleną Skowrońską zdobyła trzy bramki z rzędu i nieco zniwelowała straty. Potem jednak sytuacja powróciła do stanu z pierwszej odsłony i miejscowe pewnie zmierzały po triumf. Bardzo dobrze spisały się Aleksandra Rosiak oraz Dagmara Nocuń, które uzbierały po 8 trafień. Gospodynie nie ustrzegły się kilku błędów, które nie miały jednak dużego wpływu na ich dyspozycję. Po efektownej i przede wszystkim efektywnej grze „Perły” wygrały 41:22.

Po niemal 5 latach przerwy do lubelskiej drużyny powróciła Małgorzata Stasiak, która dostała od szkoleniowca kilka minut. Zaraz po tym jak weszła do gry, otrzymała dwuminutową karę, bo na parkiecie było zbyt wiele zawodniczek. Potem jednak miała jeszcze okazję zaprezentować się kibicom. Jak sama przyznaje, potrzebuje jeszcze trochę czasu, żeby wrócić do optymalnej formy:

Na parkiecie pojawiła się także powracająca po ośmiomiesięcznej przerwie Kamila Skrzyniarz. Coraz więcej minut od trenera dostaje również Alesia Mihdaliova.

Za tydzień lublinianki czeka pierwszy w drugiej rundzie mecz wyjazdowy. Ich rywalem będzie zespół ze środka tabeli – KPR Gminy Kobierzyce.

======

MKS Perła Lublin – Korona Handball Kielce 41:22 (24:9)

MKS: Besen, Januchta – Rosiak 8, Nocuń 8, Rola 6, Nestsiaruk 5, Achruk 5, Drabik 3, Mihdaliova 3, Gęga 2, Matuszczyk 1, Skrzyniarz, Repelewska, Stasiak

Trener: Robert Lis

Karne: 4/4

Kary: 8 min. (Gęga, Stasiak, Mihdaliova, Achruk – po 2 min.)

Korona: Chojnacka, Orowicz – D. Więckowska 4, Skowrońska 4, Eduardo Dos Santos 4, Gliwińska 2, Czekala 2, Piecaba 2, Zimnicka 1, M. Więckowska 1, Radzikowska 1, Homonicka 1, Janczyk

Trener: Tomasz Popowicz

Karne: 3/4

Kary: 6 min. (Czekala – 4 min., Eduardo Dos Santos – 2 min.)

Share Button
Opublikowano w Aktualności, Audycje, Lublin To Sport, Sport