Rozległy pożar lasu w powiecie biłgorajskim. Zginął pilot samolotu biorącego udział w akcji gaśniczej

fot. Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Lublinie / Facebook

Trwa walka z pożarem lasu w powiecie biłgorajskim. Nie żyje pilot samolotu gaśniczego.

Około godziny 15:00 we wtorek w miejscowości Kozaki w gminie Łukowa doszło do wybuchu pożaru lasu, który zaczął szybko się rozprzestrzeniać. Według szacunków podanych przez Lasy Państwowe o godzinie 23:00, ogień objął około 150 hektarów. Sytuacja pozostaje dynamiczna ze względu na niekorzystne warunki pogodowe.

W trwającej akcji brały udział samoloty i śmigłowiec z jednostek regionalnych dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie, Warszawie, Łodzi oraz Radomiu. Maszyny wykonywały zrzuty wody do zapadnięcia zmroku. Jeden z samolotów gaśniczych Dromader z bazy lotniczej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Warszawie rozbił się w pobliżu miejscowości Osuchy. W wypadku zginął pilot.

Maszyna uczestnicząca w akcji zniknęła z radarów portalu Flightradar24 o godzinie 20:41 czasu polskiego (18:41 UTC). Okoliczności wypadku będą szczegółowo badane przez Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych.

fot. flightradar24.com

Sytuacja ma charakter rozwojowy, a obecnie wysiłki strażaków koncentrują się na budowie pasów zaporowych i obronie linii komunikacyjnych. Działania są utrudnione ze względu na ograniczoną sieć dróg dojazdowych w sąsiedztwie lasów prywatnych, co wymusza użycie ciężkiego sprzętu. Obecny w regionie silny wiatr spowodował przeniesienie się pożaru przez drogę wojewódzką na odcinku Józefów – Osuchy oraz powstawanie punktowych ognisk z dala od głównego frontu. Podczas briefingu wojewoda lubelski Krzysztof Komorski podkreślił, iż na miejscu pracują znaczne siły ratownicze, w tym ponad 70 zastępów straży pożarnej i 300 strażaków. Rano siły ratownicze mają zostać wsparte przez policyjny śmigłowiec Black Hawk.

fot. KP/KM PSP woj. lubelskiego

Jednym z wyzwań akcji gaśniczej jest zapewnienie stałego dostępu do wody. Według służb, na tę chwilę pożar nie zagraża mieszkańcom ani zabudowaniom, a działania mogą potrwać co najmniej kilkanaście godzin.

Share Button
Opublikowano w Aktualności, Wydarzenia