Górnik Łęczna żegna się z Pucharem Polski. „Zielono-czarni” nie sprostali na własnym stadionie warszawskiej Legii i odpadli w 1/16 finału przegrywając 0:2.
Pierwsza połowa spotkania upłynęła pod znakiem zmarnowanych okazji obu zespołów. Więcej dogodnych sytuacji stworzyli sobie podopieczni Jurija Szatałowa, ale bramki „Legionistów” pilnował dobrze dysponowany w tym pojedynku Dusan Kuciak.
Wszystkie gole padły w drugiej części meczu. Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się były reprezentant Polski Marek Saganowski. Wykorzystał dośrodkowanie Bartosza Bereszyńskiego i umieścił piłkę główką przy prawym słupku bramki łęcznian. Wynik na 0:2 ustanowił w końcówce pucharowego starcia Aleksandar Prijović. Niezadowolenia z takiego rezultatu nie krył trener Górnika Łęczna – Jurij Szatałow:
W zupełnie odmiennym tonie wypowiadał się zawodnik gości – Ondrej Duda:
Łęcznianie przygotowują się teraz do sobotniego ligowego spotkania ze Śląskiem Wrocław. Początek tego meczu o godzinie 18. Legia natomiast w kolejnej fazie Pucharu Polski zmierzy się 23 września z Lechią Gdańsk.