Ostatni rok był wyzwaniem dla branży hotelarskiej i gastronomicznej. Jak na razie nic nie wskazuje na odrobienie strat.

Zdjęcie poglądowe, Manuela Jaeger, pixabay.com
Według statystyk zadłużenie firm wzrosło o 1/3 w porównaniu do poprzedniego roku, co łącznie dało niemal 280 mln złotych długu. W szczególny sposób lockdown uderzył w jednoosobowe działalności gospodarcze, oraz takie, które już przed wybuchem pandemii miały problemy finansowe.
W kwietniu zaległości hoteli i gastronomii wzrosły aż o 8% z miesiąca na miesiąc. – mówi prezes Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej SA. Adam Łącki:
Pomimo trudnej sytuacji branży HoReCa, zaskakująco dobrze radzą sobie usługi cateringowe. W 2020 roku Polacy zamówili blisko 100 tys. paczek z tzw. cateringiem dietetycznym, co świadczy o trzydziestoprocentowym wzroście.


