Górnik Łęczna pokonał 1:0 trzeciego w tabeli Chrobrego Głogów. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Adam Deja.
Zielono-Czarni przystępowali do tego spotkania mocno osłabieni. Z powodu kontuzji Jurij Szatałow nie mógł skorzystać z Bartosza Śpiączki, Jakuba Myszora, Egzona Kryeziu oraz Kamila Kruk. Ostatniego z wymienionych najprawdopodobniej nie zobaczymy już do końca sezonu. Ponadto nadal za kartki pauzował David Ogaga.
Początek spotkania zdecydowanie należał do gospodarzy. Niestety Górnicy nie zdołali potwierdzić przewagi bramką. Potem inicjatywę zaczął przejmować Chrobry. Jednak zespół z Głogowa stać było na tylko jedną groźną okazję. W 38. minucie groźnie uderzał Sebastian Strózik, jednak czujny w bramce był Łukasz Budziłek. Pierwsze minuty po przerwie było raczej wyrównane. W 60. minucie Zielono-Czarni mieli rzut wolny z około 20 metrów. Do piłki podszedł Adam Deja, który precyzyjnym strzałem otworzył wynik spotkania. Przez ostatnie pół godziny Chrobry dążył do strzelenia gola wyrównującego, ale Górnicy bardzo ofiarnie się bronili i dowieźli skromne zwycięstwo.
mówił po meczu strzelec jedynego gola – Adam Deja.
Obecnie Zielono-Czarni zajmują 16. miejsce w tabeli z dorobkiem 23 punktów. Do miejsca dającego utrzymanie tracą 6 punktów. Teraz przed podopiecznymi Jurija Szatałow dwa wyjazdy. 20 kwietnia Górnicy zagrają z Miedzią Legnica, a 24 kwietnia ze Zniczem Pruszków


