To był bardzo trudny sezon dla Lotto-Puławy. Kilka miesięcy przed startem ORLEN Superligi klub miał nie przystąpić do rozgrywek na najwyższym szczeblu piłki ręcznej w Polsce. Szczypiorniści z Puław pod przewodnictwem trenera Piotra Dropka walczyli jednak do samego końca o utrzymanie. Niestety porażka z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski 37:40 pogrzebała ich marzenia o pozostaniu w rozgrywkach.
W kończących się rozgrywkach, dwie ostatnie drużyny grupy spadkowej miały spaść bezpośrednio do I Ligi Centralnej. Pozycja 11 oznaczała grę w barażach z drugą ekipą ze szczebla niżej. Lotto-Puławy po fazie zasadniczej zajmowały przedostatnie miejsce w tabeli, będąc jedynie nad Zagłębiem Lubin. W zmaganiach grupy spadkowej puławscy szczypiorniści wygrali pojedynek z miedziowymi, dzięki czemu utrzymali swoją szansę na grę w barażach. Wszystko miało wyjaśnić się po meczu z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski, który przed ostatnią kolejką miał tą samą liczbę punktów co Lotto-Puławy.
CZYTAJ: Mecz ostatniej szansy z Lotto-Puławy. Już dzisiaj spotkanie z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski
Spotkanie rozpoczęło się dobrze dla podopiecznych trenera Piotra Dropka. Po wymianach punkt za punkt, na pierwsze wyższe prowadzenie wyszli szczypiorniści z Puław (9:12). Jeszcze przed przerwą gospodarze zdążyli jednak wyrównać stan spotkania i przed zejściem do szatni uzyskali jednobramkową przewagę (18:17).
Puławianie gonili wynik przez całą drugą połowę, która rozpoczęła się od powiększenia przewagi przez Piotrkowianin (20:17). Najbliżej lubelscy szczypiorniści byli przy wyniku 30:30. Stan remisowy utrzymał się jedynie przez kilka kolejnych akcji. Gospodarze odskoczyli rywalom na cztery oczka (35:31) i nie oddali swojego prowadzenia, aż do samego końca. Mecz zakończył się wynikiem 40:37, przez co Lotto-Puławy po 21 latach opuściły najwyższy poziom rozgrywkowy w naszym kraju.
„Nie ma co analizować tego meczu, bo był on z kategorii wygrać byle jak, ale żeby wygrać. Jak ktoś się obraża, że nie było fajerwerków, to trudno. Dla nas działo się to po prostu w głowie i od jakiegoś czasu pojedynki rozgrywały się nie na boisku czy umiejętnościami, ale właśnie fragmentami u nas w głowie” – Komentował po spotkaniu szczypiornista Piotrkowianina Piotrków Trybunalski – Stanisław Makowiejew
Finalnie Lotto Puławy zajęły 12 pozycję w tabeli ORLEN Superligi mężczyzn. Na przestrzeni całego sezonu wygrali pięć spotkań, z czego dwa kończyły się po serii rzutów karnych. To wszystko przełożyło się na 13 zdobytych punktów.
Źródło tekstu: Materiały prasowe ORLEN Superliga
Zdjęcie: KS Lotto-Puławy (facebook)


