Bogdanka LUK Lublin w finale TAURON Pucharu Polski!

Graf. Bogdanka LUK Lublin/Facebook

Siatkarze Stephane’a Antigi dzisiejszą wygraną w Krakowie ponownie piszą historię. Mistrzowie kraju po pełnym emocji starciu pokonali Indykpol AZS Olsztyn 3:2 i zagrają o TAURON Puchar Polski. Ich przeciwnikiem będzie zwycięzca meczu Asseco Resovia Rzeszów – PGE Projekt Warszawa.

Co nie udawało się w ostatnich dwóch sezonach, tym razem stało się faktem. Bogdanka LUK Lublin zagra w meczu finałowym, którego stawką będzie krajowy puchar. Sukces nie przyszedł łatwo. Lublinianie dotarli do Krakowa po trudnym, choć wygranym, spotkaniu Ligi Mistrzów rozgrywanym w Belgii. Wyczerpujące półfinałowe starcie wynikało także z bardzo dobrej postawy podopiecznych Daniela Plińskiego.

Pierwszy set rozpoczął się od kilkupunktowego prowadzenia 5:3 po ataku Hilira Henno. W dalszej jego części  mistrzowie kraju budowali coraz większą przewagę oraz popisywali się skutecznością w bloku i obronie. Indykpol AZS Olsztyn nie był w stanie zniwelować straty punktowej także ze względu na ilość popełnianych błędów własnych. W połowie seta przewaga Lublinian wynosiła sześć „oczek”. Żółto-Czarni zdominowali rywala, o czym świadczy wygrana w premierowej partii 25:19.

Podopieczni Daniela Plińskiego zdecydowanie poprawili swoją grę w kolejnym secie. Liderem ofensywy Olsztynian okazał się Jan Hadrava, dzięki któremu wyszli na prowadzenie 6:2. Znacznie lepiej prezentowali się również w punktowym bloku. Z czasem wzmocnili zagrywkę, co znacznie utrudniało przyjęcie Bogdance LUK Lublin. Wysokie prowadzenie Indykpolu AZS Olsztyn 20:12 sprawiło, ze zmian dokonywał Stephane Antiga. Zielona Armia utrzymała jakość gry do końca seta, którego zwyciężyła 25:16.

Trzecią partię lepiej otworzyli mistrzowie Polski, którzy poprzez szczelny blok prowadzili 4:1 i utrzymywali dystans punktowy do połowy seta. Przy stanie 13:11 dla Żółto-Czarnych z powodu kontuzji pleców boisko opuścił Hilir Henno. Chwilę później Olsztynianie zniwelowali przewagę do jednego punktu. Jednak od stanu 16:14 po ataku kanadyjskiego przyjmującego lubelscy siatkarze przejęli inicjatywę szczególnie w bloku. Niedługo później błąd zagrywki rywali ustalił wynik seta na 25:18 dla Żółto-Czarnych.

Imponujący początek czwartej partii przez Indykpol AZS Olsztyn ponownie pokazał, że wysoka przegrana nie podcięła im skrzydeł. Jednak ich prowadzenie 5:1 Lublinianie poprzez skuteczność na siatce zmniejszyli do jednego punktu. Drużyna z województwa warmińsko-mazurskiego byli w stanie jednak odbudować bezpieczne prowadzenie. Wyrównanie 18:18 nastąpiło po ataku Wilfredo Leona i od tej chwili set wszedł w decydującą fazę. Od wyniku 20:20 gra toczyła się równo. Pierwszej piłki setowej przy wyniku 24:23 Lublinianie nie zdołali wykorzystać. Ostatecznie emocjonującą końcówkę na swoją korzyść rozstrzygnął Indykpol AZS Olsztyn, zwyciężając 32:30.

Tie-break rozpoczął się od dominacji 4:0 przez Bogdankę LUK Lublin. Drużyna Daniela Plińskiego nieco odrobiła straty przy korzystnym wyniku 8:6 dla mistrzów Polski. Ważnym momentem partii okazała się seria trudnych zagrywek Kewina Sasaka, która pozwoliła powiększyć prowadzenie 11:6. Olsztynianie w końcowych fragmentach seta próbowali zerwać się do walki, poprzez as serwisowy ich rozgrywającego przy stanie 14:12. Jednak w kolejnej akcji Wilfredo Leon przypieczętował awans Żółto-Czarnych do historycznego finału TAURON Pucharu Polski.

Statuetkę MVP odebrał Kewin Sasak.

Share Button
Opublikowano w Lublin To Sport, Po Drugiej Stronie Siatki, Sport