Tegoroczna, jubileuszowa edycja Półmaratonu Solidarności była nie tylko wyjątkowa, ale i rekordowa. Biegacze nie zawiedli i poprawili wynik frekwencji z zeszłego roku. Tym razem w imprezie wzięło udział prawie siedmiuset biegaczy, czyli o niemal sto osób więcej niż w roku ubiegłym.
Tegoroczna edycja Biegu solidarności była jedyna w swoim rodzaju, ponieważ była to już jego 25. odsłona w ogóle i jednocześnie piąta jako PKO Półmaraton Solidarności. Dla podkreślenia wyjątkowości organizatorzy zmienili trasę biegu. Największą różnicą było przeniesienie mety z Alei Zygmuntowskich do Targów Lublin, gdzie na dzieci czekała specjalnie przygotowana strefa sportowa. W oczekiwaniu na finisz zawodników, w strefie mety zorganizowano też biegi niepełnosprawnych, a także dzieci, młodzieży i studentów.
Po godzinie, do mety 21-kilometrowej trasy zaczęli zbliżać się pierwsi zawodnicy. Trasę spod ze Świdnika do mety w Targach Lublin najszybciej przebiegł Kenijczyk Benard Matheka. Zwycięzca dobiegł do mety z czasem 01:07:58.
[To mój pierwszy raz w tym mieście. Czuję się dobrze I cieszę się, że mogłem pobiec w tym biegu I wygrać. Trudność sprawiała pogoda, bo nie było może aż tak gorąco, ale w powietrzu było za to bardzo wilgotne. Do tego moi koledzy z kadry narzucili dość wyczerpujące tempo. Pod koniec to ja mocniej przycisnąłem I to dało mi zwycięstwo.]
W tegorocznym biegu Kenijczycy jeszcze bardziej zdominowali bieg mężczyzn i zajęli wszystkie stopnie podium. Tuż za zwycięzcą finiszowali Silas Too i Henry Kemboi, którzy przekroczyli linię mety odpowiednio 2 i 6 sekund po Mathece. Tuż za podium uplasował się najlepszy z Polaków Paweł Ochal z czasem 01:08:27. Pierwszy na mecie Benard Matheka nie kryje radości ze zwycięstwa w niełatwych warunkach.
Wśród pań najlepiej, tak jak przed rokiem, pobiegła Stellah Barsosio. Kenijka do złotego medalu dołożyła jeszcze kobiecy rekord trasy. Z czasem 01:14:04 poprawiła, dotychczasowy najlepszy wynik o prawie dwie minuty. Drugie miejsce zajęła jej rodaczka Christine Oigo, a trzecie Tetyana Vernygor, do której należał już nieaktualny rekord trasy z 2015 roku. Tak jak w przypadku panów najlepsza Polka w klasyfikacji była czwarta. Kilkukrotnej reprezentantce Polski w mistrzostwach Europy I Świata Dominice Nowakowskiej do podium zabrakło 38 sekund.
Dominika Nowakowska– mówi czwarta na mecie Dominika Nowakowska
Organizatorzy przed przyszłoroczną 26. edycją Biegu Solidarności postawili sobie poprzeczkę bardzo wysoko I trudno będzie im przebić liczbę biegaczy na mecie. Do biegu głównego zgłosiło się 910 biegaczy, co było jak do tej pory absolutnym rekordem. Jednak wiele osób koniec końców nie podjęła wyzwania i ostatecznie ze Świdnika wystartowało 686 zawodników, co I tak jest najlepszym wynikiem w historii.



Podoba mi sie ze PKO przywiazuje wage do historii i dzieki temu mozna w aktywny sposob uczcić obchody. Super. ja nie biegam, ale moje dzieci zawsze, cieszę się z tego
To byl moj drugi bieg, jestem baaardzo zadowolona i z wyniku i z całej organizacji. Dzięki i do zobaczenia na kolejnym w listopadzie