Zwycięstwo na koniec rundy jesiennej

 

fot: Michał Piłat (azs.umcs.pl)

Szczypiornistki MKS AZS UMCS Lublin w dobrym stylu zakończyły rundę jesienną, zwyciężając 30-22 z TS MKS Jarosław. Przewaga Akademiczek nie była jednak taka oczywista, bo po pierwszej połowie prowadziły zaledwie jedną bramką.

Mówi zawodniczka AZS-u Anna Rossa.

Spotkanie dobrze rozpoczęło się dla gospodyń. Lublinianki wyszły na prowadzenie, dzięki trafieniom Patrycji Szyszkowskiej i Katarzyny Suszek. Jarosławianki starały się dorównać lubliniankom, jednak podopieczne Patryka Maliszewskiego odskoczyły rywalkom na kilku bramkową przewagę. Akademiczki mogły utrzymać wysokie prowadzenie, lecz zawodziła ich skuteczność w ataku. Przyjezdne zdołały zniwelować przewagę AZS-u tylko do jednej bramki. Do przerwy na tablicy wyników widniał rezultat 13-12.

Druga część spotkania rozpoczęła się od wyrównania jarosławianek. Gospodynie ponownie wyszły na prowadzenie dzięki golom Jagody Lasek i Katarzyny Suszek, jednak zespół z Podkarpacia ponownie wyrównał stan rywalizacji. Obie drużyny szły łeb w łeb, ale cały czas przewagę bramkową utrzymywały gospodynie. Dobrze w bramce zespołu z Jarosławia spisywała się Justyna Dziura. Za świetną postawą golkiperki poszła też skuteczność jej koleżanek. Na 20 minut przed końcem ponownie doprowadziły do remisu. Akademiczki otrząsnęły się jednak z letargu. Sygnał do ataku dały Rossa i Lasek. Trener przyjezdnych Michał Kubisztal chcąc ratować wynik zdjął z boiska bramkarkę. Akademiczki wykorzystały to, rozstrzygając wynik spotkania w ostatnich pięciu minutach. Jak jednak przyznaje szkoleniowiec jarosławianek, były reprezentant Polski jego drużyna wcale nie była gorsza od lublinianek.

Ostatecznie ekipa Maliszewskiego wygrała różnicą ośmiu goli, miażdżąc przeciwniczki w końcówce. Rundę jesienną AZS UMCS skończy na 5.miejscu z 19 punktami na koncie. Stanie się tak tylko wtedy, gdy mająca oczko mniej ekipa AZS AWF Warszawa przegra w czwartek z zespołem Varsovii. Szczypiornistki z Lublina rundę wiosenną zainaugurują w połowie stycznia, jednak już w środę rozegrają mecz w 1/16 finału Pucharu Polski. Rywalkami lublinianek będą liderki I ligi, SPR JKS Jarosław.

 

MKS AZS UMCS Lublin 30 (13)-22 (12) TS MKS San Jarosław

MKS AZS UMCS: Nóżka, Gruszecka- Blaszka (4), Ziętek (3), Markowicz (1), Suszek (8), Szyszkowska (6), Rossa (2), Lasek (6), Bańka, Wojdyło, Szempruch, Adamczyk, Dąbała

TS MKS San: Kubisztal, Dziura, I. Ochońska- Brzozowska (1), Borowska (2), Hołowaty (1), Gałat (1), Chrapek (2), Kostuch (8), A. Ochońska (7), Bartuzel, Zięba, Płocica, Pasławska, Rychlicka, Zięba, Majerczyk-Paśnik

Kary:

MKS AZS UMCS: Rossa (2 min), Blaszka (2 min), Lasek (2 min)

TS MKS San: Hołowaty (6 min), Kubisztal (2 min), Brzozowska (2 min), Majerczyk-Paśnik (2 min)

 

 

 

 

Share Button
Opublikowano w Aktualności, Lublin To Sport, Sport