Ponad 20 tysięcy uczestników wzięło udział w biegach przełajowych City Trail w historii tego cyklu. Lublin był właśnie tym miejscem, w którym biegacze przekroczyli ten kamień milowy.
Warunki panujące na trasie w Lesie Dąbrowa zdecydowanie sprzyjały biciu rekordów. Potwierdza to jeden ze współorganizatorów cyklu Piotr Bętkowski:
W roli faworyta stawiany był zawodnik Unii Hrubieszów – Artur Kern. Ponownie nie zawiódł oczekiwań. Zajął 1. miejsce z czasem 15 minut i 45 sekund i pobił tym samym swój własny rekord trasy aż o 24 sekundy.
– Warunki sprzyjały osiąganiu dobrych wyników – podkreśla zwycięzca Artur Kern:
Drugi na mecie zameldował się Paweł Wysocki, który może pochwalić się rezultatem o ponad minutę gorszym – 17 minut i 1 sekunda. Jak skomentował on swój występ?
Na najniższym stopniu podium stanął Bartosz Ceberak z czasem 00:17:26. Wśród pań najlepsza była Joanna Wasilewska, która zajęła 26. pozycję. Na metę przybiegła w czasie 19 minut i 46 sekund.
– Nie był to dla mnie łatwy bieg – wyjaśnia Joanna Wasilewska:
Dzięki czwartej wygranej w tych zawodach, Artur Kern zapewnił sobie także zwycięstwo w klasyfikacji generalnej już w przedostatnim biegu.
Organizatorzy przewidzieli też specjalną nagrodę dla uczestników. Ten, kto przekroczył metę jako 20 tysięczny zawodnik cyklu City Trail, otrzymał upominek przeznaczony właśnie dla biegaczy. Tym kimś był Artur Swarzyński z Lublina.
Kolejny bieg przełajowy w tym sezonie odbędzie się 14 marca. Biegacze już po raz ostatni staną na linii startu w Lesie Dąbrowa.


