Polscy siatkarze są o krok od obrony tytułu w Lidze Narodów. W półfinale Biało-Czerwoni bez większych problemów pokonali Słowenię 3:0, nie pozwalając rywalom zdobyć nawet 20 punktów w żadnym z setów. Kluczową rolę w zwycięstwie odegrali Bartłomiej Bołądź i Wilfredo Leon.
Reprezentacja Polski od pierwszych akcji narzuciła rywalom swoje warunki. Dzięki skutecznej grze w ataku, dobrej organizacji bloku i obrony oraz efektywnie wyprowadzanym kontratakom Biało-Czerwoni szybko objęli prowadzenie 6:3. W połowie seta Słoweńcy doprowadzili do remisu, jednak zespół prowadzony przez Nikolę Grbicia błyskawicznie odzyskał kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Przewagę 16:14 dały dwie skuteczne akcje Wilfredo Leona, który chwilę później dołożył jeszcze dwa asy serwisowe. Polacy nie oddali już inicjatywy i pewnie wygrali pierwszą partię 25:16 po skutecznym ataku Bartłomieja Bołądzia.
Drugi set rozpoczął się od przewagi Polaków 3:0 po udanych zagraniach Wilfredo Leona. W przeciwieństwie do poprzedniej odsłony Słoweńcy szybko doprowadzili do remisu, który utrzymywał się do stanu 8:8. Przełomowym momentem okazał się as serwisowy Bartłomieja Lemańskiego, dający Biało-Czerwonym dwupunktową przewagę. Od tej chwili reprezentacja Polski ponownie przejęła kontrolę nad wydarzeniami na boisku i utrzymywała kilkupunktowe prowadzenie. Słoweńcy jeszcze raz poderwali się do walki, doprowadzając do stanu 18:17, jednak Polacy nie pozwolili odebrać sobie inicjatywy. Po raz kolejny świetnie spisywali się w bloku i obronie, a skutecznie wyprowadzane kontrataki pozwoliły im odskoczyć na 21:18. Końcówka należała już do Biało-Czerwonych, którzy przypieczętowali zwycięstwo w drugim secie efektownym blokiem, wygrywając 25:19.
Trzeci set również od początku przebiegał pod dyktando reprezentacji Polski. Po asie serwisowym Wilfredo Leona Biało-Czerwoni szybko objęli prowadzenie 4:0. Słoweńcy, będący pod presją niekorzystnego wyniku, popełniali błędy w ataku, co pozwalało reprezentacji Polski systematycznie powiększać przewagę. Próbowali odpowiadać skuteczną zagrywką i blokiem, jednak nie byli w stanie nawiązać równorzędnej walki z drużyną Nikoli Grbicia, która prowadziła już 13:8. Kolejny as serwisowy Wilfredo Leona oraz skuteczne akcje na siatce pozwoliły Polakom odskoczyć na 20:13. W końcówce seta miejsce Leona zajął Artur Szalpuk, który dołożył cenne punkty blokiem. Biało-Czerwoni przypieczętowali zwycięstwo, wygrywając trzecią partię 25:17 i cały mecz 3:0.
Biało-Czerwoni ponownie zagrają o złoto Ligi Narodów. W niedzielnym finale, który rozpocznie się o godz. 13:30, ich rywalem będzie zwycięzca półfinałowego starcia Stanów Zjednoczonych z Japonią. Wcześniej, o godz. 9:00, rozegrany zostanie mecz o brązowy medal.



