„Warto być przyzwoitym” taki cytat widnieje na tablicy przy skwerze im. Władysława Bartoszewskiego. Został on uroczyście otwarty w ubiegłą sobotę. O przyjęciu nazwy zdecydowali Radni Miasta Lublin podczas jednej z majowych sesji.
Patron skweru był więźniem Auschwitz, żołnierzem Armii Krajowej, działaczem Polskiego Państwa Podziemnego. Uczestniczył w Powstaniu Warszawskim, a po 1989 roku pełnił m.in. funkcje Ministra Spraw Zagranicznych. Był publicystą, pisarzem i działaczem społecznym. Wpisał się także w historię Lublina wykładając przez kilka lat historię najnowszą na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.
O Władysławie Bartoszewskim mówi Krzysztof Żuk:
Skwer mieści się na ulicy Lipowej pomiędzy bramą cmentarza a przystankiem autobusowym. Na jego terenie powstały alejki, przy których ustawiono ławki z ledowym podświetleniem oraz wodopój. Rośnie tu także, m.in. miłorząb z tytułem pomnika przyrody.
Katarzyna Gałan



