Wciąż brak ostatecznej decyzji w sprawie próby wwiezienia na Ukrainę 42 kamizelek kuloodpornych.
Transport został zatrzymany w marcu na przejściu granicznym w Hrebennem, ze względu na brak zezwolenia na wywóz. Sprzęt został zakupiony przez Fundację Otwarty Dialog ze środków zebranych m.in. przez Ukraińców mieszkających w Polsce.
Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim na dzisiejszym posiedzeniu zadecydował, że zarekwirowane kamizelki nie zostaną na razie zwrócone właścicielom.
Decyzję sądu przedstawia Tomasz Czuwara z Fundacji Otwarty Dialog
K28_687B20D4D6424733966EC8AADE8110EE
Kamizelki kuloodporne, które zostały zatrzymane na przejściu granicznym w Hrebennem pod koniec marca bieżącego roku nieustająco będą przetrzymywane w magazynie Izby Celnej w Zamościu. Sąd zadecydował tak ponieważ prawdopodobnie cały cas jest potrzebna dodatkowa opinia biegłeg. Dlatego cały czas nie mogą one być zwrócone.
Decyzja sądu jest dla nas zaskakująca – komentuje Czuwara
K28_A2AB40FE1F3346DB92AF46DAF80F6162
Badania biegłego zostały już przeprowadzone na tym sprzęcie i uważamy, że nic nowego nowe badania nie mogą wnieść do sprawy, a sprzęt który powinien ratować życie powinien być na Ukrainie, a nie zgodnie z bezdusznymi przepisami tkwić w magazynach.
W lipcu, w innej, podobnej sprawie dotyczącej próby wwiezienia na Ukrainę 551 hełmów rozstrzygnięcie Prokuratura Okręgowa w Zamościu umorzyła postępowanie ze względu na znikomą społeczną szkodliwość czynu.
Maciek Brewczuk


