Funkcjonariusze lubelskiej Służby Celno-Skarbowej nie próżnują. Na Miejscu Obsługi Podróżnych Bystrzejowice zatrzymali samochód na rumuńskich tablicach rejestracyjnych.
Te właściwe były ukryte w bagażniku. Dodatkowo z bazy Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców wynikało, że auto nie ma żadnych badań technicznych.
Marzena Siemieniuk– mówi podinspektor Marzena Siemieniuk z Izby Administracji Skarbowej w Lublinie.
Okazało się, że kontrolowany na MOP pojazd to ten sam, który był na miejscu zdarzenia, co potwierdziła policyjna analiza obrazu z kamer monitoringu. Policja zatrzymała trzy osoby – dwóch mężczyzn i kobietę.



