W ramach 19. kolejki PKO BP Ekstraklasy Motor Lublin mimo trudnych zimowych warunków wygrał u siebie z Pogonią Szczecin 2:1. Do siatki dla gospodarzy trafiali Czubak i Wolski, a honorowego gola dla gości zdobył Ulvestad.
Motorowcy od pierwszych minut narzucili swoje tempo gry, co szybko przyniosło efekt. Już w 3. minucie wynik spotkania otworzył Karol Czubak, który wykorzystał dobre podanie od Ronaldo po wcześniejszym rozegraniu akcji przez Ivo Rodriguesa. Dla lubelskiego napastnika było to 11. trafienie w obecnym sezonie. Po kilkunastu minutach blisko wyrównania była Pogoń. Po dośrodkowaniu Pozo piłka spadła za plecy obrońców Motoru, jednak Juwara nie zdołał oddać celnego strzału. Gra toczyła się następnie falami – żółto-biało-niebiescy próbowali podwyższyć prowadzenie, a goście odpowiadali uderzeniami z dystansu. Drugi gol dla gospodarzy padł po składnej akcji ofensywnej. Karol Czubak zagrał do Bartosza Wolskiego, a ten znakomitym prostopadłym podaniem obsłużył Mbaye Jacquesa Ndiaye, który strzałem z pierwszej piłki pokonał bramkarza gości. Jeszcze przed przerwą goście zdołali jednak zmniejszyć straty. Po szybkiej kontrze Ulvestad uderzył z dystansu, a piłka po rykoszecie wpadła do bramki Ivana Brkicia.
- tłumaczy kapitan miejscowych – Bartosz Wolski.
Po zmianie stron mecz pozostawał otwarty. Brkić świetnie interweniował w sytuacji sam na sam z Mukairu, a Motor stworzył kilka groźnych okazji po stałych fragmentach gry. W 68. minucie Pogoń otrzymała rzut karny po zagraniu ręką w polu karnym, jednak Ivan Brkić obronił strzał Kamila Grosickiego, zachowując prowadzenie dla żółto-biało-niebieskich. W końcówce spotkania Motor Lublin mógł podwyższyć wynik, lecz bramkarz przyjezdnych Cojocaru skutecznie interweniował po strzale głową Dadashova. Ostatecznie Motorowcy dowieźli zwycięstwo do końca.
- przyznaje trener gospodarzy – Mateusz Stolarski.
W kolejnym meczu ligowym Motor Lublin w delegacji zmierzy się z Jagiellonią Białystok. Spotkanie zostanie rozegrane w sobotę 7 lutego na Chorten Arenie. Początek o godzinie 17:30.



