Sezon grzewczy zbiera śmiertelne żniwo. Do tragedii doprowadził najprawdopodobniej dwutlenek węgla.
Obecnie ciepło w dużej części mieszkań jest pozyskiwane z sieci zasilanych przez miasto. Jednak niektóre lokale korzystają z własnych piecyków grzewczych, w tym z tych zasilanych gazem.
Brak działających czujników chroniących przed emitowanymi w procesie spalania szkodliwymi substancjami może prowadzić do dramatycznych konsekwencji, o czym przekonał się ubiegłej nocy jeden z mieszkańców Świdnika:
Elwira Domaradzka– mówi aspirant sztabowy Elwira Domaradzka, z Komendy Powiatowej Policji w Świdniku.
Na miejscu zdarzenia pracowały jednostki pogotowia ratunkowego, straży pożarnej, oraz policji pod nadzorem prokuratora. Wykonane w mieszkaniu pomiary wykazały zwiększone stężenie dwutlenku węgla, który mógł doprowadzić do śmiertelnego zatrucia mężczyzny.
Paweł Dańko– mówi mł. brygadier Paweł Dańko, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Świdniku.
Apelujemy o poświęcenie wolnej chwili na regularny przegląd i konserwacje piecyków gazowych i czujników czadu w mieszkaniach, w celu zminimalizowania ryzyka podobnych tragedii w przyszłości.



