Siatkarki zakończyły rok z przytupem

fot: Michał Piłat (facebook.com/KUAZSUMCS)

Zawodniczki LUK AZS UMCS sprawiły swoim kibicom świąteczny prezent. „Akademiczki” pokazały swoją wyższość nad TKS Tomasovią i wygrały pewnie 3:0. Ponadto w drużynie z Lublina pojawiły się dwie  „nowe” siatkarki.

Do zespołu prowadzonego przez Jacka Rutkowskiego przed derbami Lubelszczyzny dołączyły dwie doświadczone zawodniczki. Na powrót do gry zdecydowała się dobrze znana kibicom lublinianek Magdalena Bogusz. Ponadto w barwach „Akademiczek” zaprezentowała się Dominika Najmrocka, zawodniczka z przeszłością m. i. w I Lidze.

-mówiła powracająca do składu lublinianek, Magdalena Bogusz.

Chociaż zespół z Tomaszowa Lubelskiego był ostatnio w  kiepskiej formie to na boisku nie było tego widać, przynajmniej na początku spotkania. Tomasovia nie wyglądała jak drużyna, która przegrała trzy ostatnie ligowe starcia. W pierwszym secie przyjezdne dość szybko zaczęły odskakiwać przeciwniczkom. Gospodynie popełniały sporo błędów w przyjęciu i zagrywce. Co prawda „Akademiczki” doprowadziły do wyrównania po 11, ale znów to tomaszowianki wyszły na prowadzenie. W ataku brylowała Marta Chwała i wydawało się, że goście dowiozą trzypunktową przewagę do końca. Jednak na parkiecie po stronie „Akademiczek” pojawiła się Zuzanna Urbańska. To dzięki między innymi jej dobrej grze siatkarki z Lublina wyrównały 18:18, a potem wygrały seta 25:21.

Podopieczne Jacka Rutkowskiego powoli zaczęły się rozpędzać. Na początku drugiej partii dały rywalkom grać do stanu po 5. Lublinianki znacznie poprawiły swoją grę i nieustannie blokowały ataki przeciwniczek. Prowadziły już nawet pięcioma punktami, ale Tomasovia nadal nie odpuszczała. Zespół prowadzony przez Stanisława Kaniewskiego stać było jednak tylko na zbliżenie się do gospodyń na jedno oczko. Natalia Gieroba i Zuzanna Urbańska swoimi skutecznymi atakami wybiły przyjezdnym zwycięstwo z głowy  i „Akademiczki” choć minimalnie to wygrały do 23.

Opiekun przyjezdnych, Stanisław Kaniewski przyznał, że w tym spotkaniu jego zawodniczki zbyt często się myliły.

Trzecia odsłona to już koncert gry zawodniczek AZS UMCS. Przyjęcie w zespole Tomasovi w ogóle nie funkcjonowało i gospodynie robiły w ostatniej partii co chciały. Zagrywka po stronie lublinianek była mocna, pewna, a co najważniejsze skuteczna. Podopieczne Jacka Rutkowskiego prowadziły już nawet piętnastoma punktami, a ostatecznie bezapelacyjnie wygrały 25:11 i w całym meczu 3:0

Młodsze zawodniczki czuły się lepiej mając za plecami te bardziej doświadczone – mówił Jacek Rutkowski, trener LUK AZS UMCS

LUK AZS UMCS zakończy rok na 6. pozycji w tabeli z dorobkiem 19 punktów. Do ligowego grania wrócą natomiast dopiero 5 stycznia. W pierwszym starciu w 2019 roku „Akademiczki” zmierzą się na wyjeździe z wiceliderem – SMS Szczyrk.

Share Button
Opublikowano w Aktualności, Audycje, Lublin To Sport, Sport