
fot. Łukasz Piękoś (archiwum)
W 22. kolejce PGNiG superligi piłkarzy ręcznych Azoty Puławy przegrały we własnej hali z PGE Vive Kielce 30:35.
Gospodarze trzymali się dzielnie do 47. minuty. Co prawda przegrywali z utytułowanym rywalem, ale nie pozwolili odskoczyć kielczanom na więcej niż 3 trafienia. Jednak czerwona kartka dla Krzysztofa Łyżwy i proste błędy własne w ataku Azotów spowodowały, że mistrzowie Polski po błyskawicznych kontrach powiększyli przewagę do 5 trafień i nie dali sobie odebrać zwycięstwa. Puławianom nie pomogło nawet po 7 bramek zdobytych przez Marko Panicia i Pawła Podsiadłę.
Trener zespołu Azotów, Zbigniew Markuszewski był zadowolony z postawy drużyny, przyznał również, że rywal mimo plagi kontuzji był bardzo mocny i wymagający:
Azoty Puławy po tym spotkaniu zajmują 5. miejsce w tabeli PGNiG Superligi mężczyzn. Podopieczni Zbigniewa Markuszewskiego będą teraz szukać punktów na wyjeździe. Już w najbliższą sobotę zmierzą się na wyjeździe z Sandra Spa Pogonią Szczecin.
Marek Skowronek


