Nie tak wyobrażali sobie świętowanie 36. klubu urodzin piłkarze Górnika Łęczna. Podopieczni Jurija Szatałowa przegrali 1:2 z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Nie dość, że dali sobie wyrwać prowadzenie, to jeszcze kończyli mecz w „dziewiątkę”.
Początek spotkania ułożył się po myśli „Górników”. 11 minut po pierwszym gwizdku sędzia podyktował rzut karny po faulu na Łukaszu Mierzejewskim. „Jedenastkę” pewnie wykorzystał Tomasz Nowak. Kilka minut później, również z 11 metrów, do wyrównania doprowadził obrońca Podbeskidzia – Adam Mójta. Do przerwy oba zespoły remisowały po 1.
Decydujące trafienie nadeszło w 55. minucie. Mateusz Szczepaniak wykorzystał dośrodkowanie w pole karne Górnika i wyprowadził swój zespół na prowadzenie 2:1. Łęcznianie próbowali jeszcze odpowiedzieć, ale nie przechylili szali zwycięstwa na swoja korzyść. Co więcej, po dwie żółte kartki obejrzeli Bartosz Śpiączka i Łukasz Tymiński. Górnik przegrał na własnej murawie z Podbeskidziem Bielsko-Biała 1:2.
Szansę na wygraną zielono-czarni będą mieli w sobotę. Na wyjeździe zagrają z beniaminkiem Termalicą Bruk-Bet Niecieczą.
=================
Górnik Łęczna – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:2 (1:1)
Górnik: Rodić – Mierzejewski, Szmatiuk, Bielak, Leandro, Tymiński, Nowak, Sasin (62′ Świerczok), Bonin, Piesio (79′ Bednarek), Śpiączka
Bramki: 11′ Nowak (k.)
Kartki: 28′ 73′ Śpiączka (Ż, Ż), 58′ 76′ Tymiński (Ż, Ż), 90′ Świerczok
Podbeskidzie: Zubas – Kolcak, Nowak, Pazio, Mójta, Możdżeń, Sokołowski, Kowalski (87′ Hiszpański), Szczepaniak, Janić (67′ Deja), Demjan (82′ Kołodziej)
Bramki: 21′ Mójta (k.), 55′ Szczepaniak
Kartki: 5′ Demjan (Ż), 18′ Kolcak (Ż), 84′ Zubas (Ż), 90′ Szczepaniak (Ż)
Sędzia główny: Tomasz Musiał (Kraków)
Widzowie: 3194
| Statystyki | Górnik Łęczna | Podbeskidzie Bielsko-Biała |
| Posiadanie (%) | 53 | 47 |
| Zagrania | 520 | 489 |
| Strzały (celne) | 17 (3) | 9 (5) |
| Podania (udane w %) | 412 (72) | 403 (68) |
| Faule | 15 | 10 |
| Żółte/czerwone kartki | 5/2 | 4/0 |



