KMŻ Lublin odniósł czwartą porażkę z rzędu. Po trzech godzinach walki lubelscy żużlowcy wysoko przegrali z Orłem Łódź, 34:56. Tym samym „Koziołki” są zagrożone spadkiem do niższej klasy rozgrywkowej.
Początek spotkania był bardzo wyrównany. W 5 biegu doszło do zderzenia Andrieja Kudriaszowa z Mariuszem Puszakowskim. Na szczęście, obaj zawodnicy wyszli z tego bez szwanku. Po 7 biegach łodzianie nieznacznie prowadzili, 19:23.
Po przerwie, goście zaczęli powiększać swoją przewagę. Ostatecznie lublinianie przegrali to spotkanie. 10 punktów dla KMŻ-u zdobył Australijczyk Davey Watt, a w ekipie przyjezdnych najlepszy okazał się jego rodak Jason Doyle, który uzyskał ich aż 14.
Jestem bardzo zadowolony z postawy swoich podopiecznych – podkreśla trener zespołu z Łodzi, Lech Kędziora.
Ta wygrana trochę nas uspokoiła – przyznaje zawodniku łódzkiego Orła, Mariusz Puszakowski.
Kolejne spotkanie lublinianie rozegrają już za tydzień. Zmierzą się na wyjeździe ze Startem Gniezno.


