PGE Start Lublin wygrywa w Gdyni

W meczu 14. kolejki Orlen Basket Ligi PGE Start Lublin pokonał na wyjeździe AMW Arkę Gdynia 87:75. Podopieczni Wojciecha Kamińskiego dzięki zwycięstwu uciekają ze strefy spadkowej.

Lublinianie świetnie otworzyli spotkanie tworząc dogodne sytuacje pod koszem. Po niespełna trzech minutach gry czerwono-czarni prowadzili 6:0. Po skutecznym lay-upie O’Reillyego Start miał przewagę dziewięciu oczek. W kolejnych minutach podopieczni Wojciecha Kamińskiego powiększali swoje prowadzenie. W drużynie Arki wyróżniał się były zawodnik przyjezdnych Courtney Ramey. Duża liczba przewinień nie pomagała Gdynianom w odrobieniu strat. Po pierwszych dziesięciu minutach na tablicy wyników widniał rezultat 22:12.

fot. PGE Start Lublin (materiały prasowe)

Punktowanie w drugiej kwarcie rozpoczął Start, po celnym rzucie Jordana Wrighta. Amerykanin chwilę później dorzucił kolejne dwa punkty. Przewaga zwiększyła się do 16 oczek. Gdynianie popełniali wiele błędów w rozegraniu, często gubiąc piłkę. Sytuacje utrudniała słaba skuteczność w rzutach zza łuku. Na siedem prób żółto-niebiescy nie wykorzystali ani jednej. W kolejnych akcjach oba zespoły miały w problem z wykorzystywaniem okazji. Przez kilka minut żaden z zespołów nie mógł zdobyć punktów. Niemoc punktową przełamał Tokoto rzucając spod pomalowanego. W końcówce pierwszej połowy gospodarze zaczęli odrabiać straty. Na przerwę lublinianie schodzili prowadząc 44:27.

Po powrocie na parkiet celne trafienie za trzy punkty zaliczył Jakub Garbacz. Następnie obydwa zespoły wymieniały się akcja za akcję. Start zaczął mieć problemy z liczbą fauli. W trzy minuty zespół zrobił aż cztery przewinienia, co ułatwiło grę gospodarzom. Arkowcy pod koniec zaczęli bardzo dobrze konstruować akcje, wielokrotnie zabierając piłkę rywalom. Podopieczni Wojciecha Kamińskiego nie utrzymali w pełni przewagi sprzed przerwy prowadząc 58:47

Ostatnia kwarta rozpoczęła się od niewykorzystanych szans po obu stronach. Lublinianie wciąż utrzymywali prowadzenie. Żółto-niebiescy próbowali się zbliżyć. Wtedy fenomenalnym rzutem za trzy punkty popisał się Liam O’Reilly. Na niespełna pięć minut przed końcem przewaga lublinian wynosiła osiem punktów. Start zdołał utrzymać zimną krew do samego końca. Czerwono-czarni odnieśli czwarte zwycięstwo w tym sezonie, wygrywając 87:75.

-podsumował spotkanie trener PGE Startu Lublin – Wojciech Kamiński

Na wyróżnienie w zespole lublinian zasługuje Liam O’Reilly, który zdobył 26 punktów, 5 asyst i 3 zbiórek. W drużynie Arki bardzo dobre spotkanie rozegrał Mike Okaury, który zakończył mecz z dorobkiem 25 oczek.

PGE Start Lublin kolejny mecz rozegra w najbliższy wtorek. Ich rywalem w Hali Globus będzie King Szczecin. Początek o godzinie 15.

Share Button
Opublikowano w Aktualności, Lublin To Sport, Sport