PGE MKS El-Volt Lublin pożegnał dwie zawodniczki

Wicemistrzynie Polski odkrywają kolejne karty w kontekście składu na nadchodzący sezon. Przez ostatnie tygodnie PGE MKS El-Volt Lublin informował kibiców o nowych zawodniczkach. Nie obyło się jednak bez pożegnań. Klub potwierdził odejście dwóch zawodniczek: Adrianny Górnej oraz Wiktorii Gliwińskiej.

W gronie nowych szczypiornistek, które założą lubelskie biało-zielone barwy, pojawiła się ostatnio Emilia Kowalik. Skrzydłowa opuściła ligę słowacką, aby dołączyć do PGE MKS-u El-Volt Lublin i walczyć o Mistrzostwo Polski. Przyjście 26-latki jest trzecim transferem, który został ogłoszony do tej pory.

CZYTAJ: Kolejny transfer PGE MKS El-Volt Lublin. Do wicemistrzyń Polski dołącza Emilia Kowalik

W składzie prowadzonym przez trenera Pawła Tetelewskiego doszło także do zmian z udziałem szczypiornistek, które reprezentowały biało-zielone barwy w poprzednim sezonie. Z klubem oficjalnie pożegnały się Adrianna Górna oraz Wiktoria Gliwińska. O transferze pierwszej z wymienionych zawodniczek, poinformowano już pod koniec kwietnia, a oficjalne podziękowanie miało miejsce dopiero po ostatnim ligowym spotkaniu. Górna dołączy do CSM Slatina występującego w lidze rumuńskiej. Łącznie dla PGE MKS El-Volt Lublin rozegrała 28 meczów, w których trafiała do bramki rywalek 138 razy. Ponadto wielokrotnie wygrywała plebiscyty na najlepszą zawodniczkę poszczególnych serii gier.

Wiktoria Gliwińska dołączyła do lubelskiego zespołu w ostatnim momencie letniego okienka transferowego. Mimo to była ważnym ogniwem zespołu trenera Tetelewskiego w walce o ligowe srebro. Łącznie rozegrała 21 spotkań, strzelając 46 bramek. W jej przypadku, koniec gry w PGE MKS-ie El-Volt Lublin nie jest podyktowany zmianą barw klubowych. Jak komentowała sama zawodniczka „rezygnuje ze sportu dla miłości”.

„Dla mnie ten sezon był bardzo szczególny i utkwi w mojej pamięci na bardzo długo. Jestem bardzo wzruszona. Sport jest nieprzewidywalny. Rok temu byłam jeszcze w ostatniej drużynie Superligi, a dziś kończę na drugim miejscu. Jestem z tego ogromnie dumna i bardzo się cieszę, że mogłam przeżyć te wspaniałe chwile w Lublinie. Na ten moment chyba żegnam się ze sportem. Moje plany życiowe się trochę zmienią. Rezygnuje ze sportu dla miłości. Nie mówię jednak „dość”. Może coś się po drodze pojawi, ale już bardziej hobbystycznie, dla funu. Zobaczymy, czas pokaże, nie chcę nic planować.” – powiedziała po ostatnim meczu sezonu Wiktoria Gliwińska.

Zdjęcia/Cytaty: PGE MKS El-Volt Lublin (facebook)

 

Share Button
Opublikowano w Aktualności, Sport