Pechowa niedziela w Hali Globus

To nie był udany weekend w wykonaniu Pszczółki Start Lublin. Lublinianie w samej końcówce przegrali z GTK Gliwice 70:75. Tym samym jest to 3 porażka we własnej hali w tym sezonie.

fot. Start Lublin/FB

Wynik spotkania otworzył Szymon Jaworski. Dzięki jego szybko zdobytym 5 punktom to goście wyszli na prowadzenie. Gospodarze tym czasem mieli spore kłopoty przez pierwsze kilka minutach. Niecelne rzuty i łatwe straty były dogodnymi okazjami na kolejne ,,oczka” dla gości. Początkowy impas przełamał Yannick Franke. Do puli gospodarzy dołożył 7 ,,oczek” co pozwoliło miejscowym dogonić rywali. Chwilę przed końcem pierwszej kwarty lubelscy koszykarze po raz pierwszy w tym meczu objęli prowadzenie.

W drugiej kwarcie tym razem to Start Lublin zaskoczył swoich rywali. Trójką popisał się Kamil Łączyński, a po chwili skuteczny lay-up zanotował Mateusz Dziemba. Goście co prawda chwilo wrócili do swojej skuteczności w grze, ale wtedy na parkiecie swoje najlepsze atuty zaprezentował duet Yannick FrankeThomas Davis. Dobra komunikacja między tą dwójką była kluczowa w przeważaniu nad rywalami. Pozwoliło to lublinianom wypracować komfortową przewagę i na przerwę zeszli przy prowadzeniu 38:29.

Po powrocie na parkiet dobrze pod własnym koszem spisywali się podopieczni Davida Dedka. Zbiórki Kacpra Borowskiego tworzyły szanse na kontrataki i powiększenie przewagi nad gliwiczanami. Problemy pojawiły się w połowie trzeciej kwarty. Tym ,,problemem” można nazwać skuteczność Jordona Vardano. Udowodnił tym samym, że goście nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa w tym meczu.

W pewnym momencie po prostu pękliśmy – mówił Damian Jeszke, zawodnik Startu Lublin.

Przewaga lublinian szybko stopniała i zapowiadała się emocjonują końcówka. Taka też była, ale po niej z uśmiechem z boiska mogli zejść tylko przyjezdni. GTK Gliwice ostatecznie zwyciężyło 75:70. Błędy po stronie gospodarzy wskazał trener David Dedek:

Po tej porażce lublinianie z dorobkiem 36 punktów zajmują 6 miejsce w lidze. Przed nimi wyjazdowe spotkanie z sąsiadem w tabeli. Już 7 lutego czeka ich starcie z Kingiem Szczecin, który znajduje się jedną lokatę niżej niż Start.

Share Button
Opublikowano w Aktualności, Audycje, Lublin To Sport, Sport