Motor Lublin nie może uznać początku sezonu za udany. Lubelski klub z dorobkiem dwóch punktów po czterech kolejka zajmuje ostatnią pozycję w tabeli eWinner II Ligi. Teraz przed żółto-biało-niebieskimi kolejna próba przełamania, bo w środę na własnym terenie zagrają z KKS-em Kalisz.
W przeciwieństwie do lublinian zespół z Kalisza już poznał smak zwycięstwa, gdyż na inauguracje ligi pokonał 3-1 Garbarnię Kraków. Kaliszanie obecnie z dorobkiem pięciu punktów zajmują ósmą pozycję w lidze, z tym że mają do rozegrania jeszcze jeden zaległy mecz. Za Motorem z kolei ciągnie się seria spotkań bez wygranych, a w dodatku z ostatnich dwóch wyjazdów wrócili na tarczy. Najpierw ulegli Górnikowi Polkowice 0-2, a następnie GKS-owi Jastrzębie 1-2. Jak jednak utrzymuje szkoleniowiec lublinian Stanisław Szpyrka, zespół ma coś jeszcze do udowodnienia w lidze.
– wyjaśnia Stanisław Szpyrka, szkoleniowiec Motoru.
Trener Szpyrka zna dobrze rywali z Kalisza, gdyż w minionym sezonie pracował w KKS-ie. Najpierw pełnił rolę asystenta, a pod koniec ubiegłej kampanii sam przejął stery zespołu. Czy żółto-biało-niebiescy pod jego wodzą sięgną w najbliższym meczu po upragnione pierwsze ligowe zwycięstwo? Tego dowiemy się już niebawem. Starcie z KKS-em Kalisz rozpocznie się w środę o godzinie 19:00 na Arenie Lublin.



