Motor wygrywa ważne starcie w Gliwicach

W meczu 22. kolejki PKO BP Ekstraklasy Motor Lublin wygrał na wyjeździe z Piastem Gliwice 2:1. Gole dla „Dumy Koziego Grodu” zdobyli Jacques Ndiaye i Karol Czubak, zaś dla gospodarzy trafienie zanotował Leandro Sanca.

fot. Motor Lublin

Na spotkanie Motor wyszedł w optymalnym składzie, dokonując dwóch zmian w porównaniu z poprzednią kolejką. Pauzującego za kartki Filipa Lubereckiego zastąpił Paskal Meyer. Do pierwszej jedenastki powrócił także Arkadiusz Najemski, zajmując miejsce Marka Bartosia.

Mecz rozpoczął się znakomicie dla zespołu z Lublina. Już na samym początku w szczęśliwy sposób na listę strzelców wpisał się ulubieniec kibiców – Mbaye Jacques Ndiaye. Jego centrostrzał zaskoczył rywala, w efekcie czego piłka wpadła do siatki, lobując bramkarza. Jest to już trzeci gol senegalskiego skrzydłowego w tej rundzie na cztery rozegrane spotkania. W następnej fazie meczu inicjatywę minimalnie przejęli gospodarze, mający kilka ciekawych okazji. Najlepsze sytuacje miał dwukrotnie zawodnik Piasta – German Barkovskiy. Napastnik nie zamienił żadnej z nich na bramkę, ewidentnie brakowało mu zimnej krwi w polu karnym rywala. Motor również starał się zagrozić bramce przeciwnika, ale były to próby niezbyt zagrażające defensywie Gliwiczan. Zespół z Lubelszczyzny utrzymał prowadzenie do przerwy, pomimo minimalnej przewagi Piasta w końcówce pierwszej odsłony.

  • twierdził trener Motoru – Mateusz Stolarski

W drugiej części „Motorowcy” podwyższyli prowadzenie po szybkim kontrataku. Fabio Ronaldo zagrał prostopadła piłkę do Karola Czubaka, a ten precyzyjnym strzałem podwyższył prowadzenie. Była to jego 12. bramka w tym sezonie, co czyni napastnika wiceliderem klasyfikacji strzelców. Gospodarze nie poddawali się i wciąż próbowali znaleźć drogę do siatki przyjezdnych. Chwilę później Czubak mógł poprawić swój dorobek strzelecki, ale ustrzegł go strzegący bramki – Frantisek Plach. W 79. minucie wykorzystując błąd w defensywie Motoru bramkę zdobył Leandro Sanca, oddając dobry strzał po długim słupku. Dał on nadzieję gospodarzom na pozytywny rezultat. Największe emocje nastąpiły jednak w doliczonym czasie gry. W 91. minucie meczu gospodarze przeprowadzili groźną akcję, z którą poradziła sobie defensywa gości. W jednej z ostatnich akcji tego niespełna 100. minutowego spotkania Piast zdobył bramkę uderzeniem głową. Na szczęście dla Lublinian została anulowana przez sędziego Patryka Gryckiewicza po analizie VAR. Herve Matthys był w tej sytuacji faulowany przez Andreasa Katsantonisa.

  • mówił trener Piasta – Daniel Myśliwiec

Motor „dowiózł” prowadzenie do końca i sięgnął po bardzo cenne punkty.

Piast Gliwice 1:2 Motor Lublin (0:1)

Następne spotkanie żółto-biało-niebiescy rozegrają przeciwko Koronie Kielce. Mecz odbędzie się 28 lutego o godzinie 17:30 na Motor Lublin Arenie.

Share Button
Opublikowano w Aktualności, Audycje, Lublin To Sport, Sport