MKS Perła Lublin nie pozostawił wątpliwości kto jest lepszy w starciu z pierwszoligowym SPR-em Samborem Tczew. 19-krotne mistrzynie Polski rozgromiły rywalki 37:9 na ich parkiecie w 1/8 finału Pucharu Polski.
Tylko najwięksi optymiści wierzyli w to, że zespół z Pomorza będzie w stanie coś ugrać. Jednak już pierwsza połowa meczu pozbawiła ich złudzeń. MKS, który przyjechał na to spotkanie bez Kingi Achruk, Marty Gęgi oraz Weroniki Gawlik, od razu ruszył do ataku. Ten nierówny pojedynek mógłby zakończyć się już po pół godzinie gry – lublinianki wygrywały 17:3.
Po zmianie stron oglądaliśmy jeszcze więcej tego samego. „Perły”, prowadzone przez znakomicie dysponowane Dagmarę Nocuń oraz Aleksandrę Rosiak, punktowały raz za razem. Sambor był w stanie odpowiedzieć zaledwie sześciokrotnie. Podopieczne Roberta Lisa spokojnie awansowały do ćwierćfinału Pucharu Polski.
W weekend MKS ponownie powalczy w rozgrywkach pucharowych, ale na szczeblu europejskim. We własnej hali będzie podejmował portugalski ADA CJ Barros w ramach 1/8 finału Challenge Cup.
======
SPR Sambor Tczew – MKS Perła Lublin 9:37 (3:17)
MKS: Januchta, Besen – Nocuń 11, Rola 9, Matuszczyk 3, Drabik 3, Stasiak 2, Mihdaliova 2, Repelewska 2, Nestsiaruk 2, Skrzyniarz 2, Rosiak 1
Trener: Robert Lis
Karne: 4/4
Kary: 2 min. – Mihdaliova
SPR: Skonieczna, Zwolak – Orzłowska 2, Ciura 2, Majorowska 2, Puckowska 1, Poniewierska 1, Siekańska 1, Duszyńska, Szczuka
Trener: Adrian Kondraciuk
Karne: 0/1
Kary: 2 min. – Wańczyk



