Mistrza Polski jeszcze nie znamy. Mamy 2-2 w finale play-off

Mecze numer trzy i cztery w Lublinie nie przyniosły nam ostatecznego rozstrzygnięcia. Wtorkowe zwycięstwo BC Polkowice oraz środowa wygrana Polskiego Cukru AZS UMCS Lublin sprawia, że w finale play-off mamy remis 2-2. 

fot. Elbrus Studio

Byliśmy świadkami prawdziwego koszykarskiego święta w naszym mieście, a hala MOSiR była zapełniona po brzegi. Na atmosferę w ,,lubelskim kotle” nie mogliśmy narzekać, a rywalizacja na parkiecie była godna finału. W pierwszym spotkaniu od początku inicjatywę miały lublinianki, które szybko zbudowały sobie przewagę (21-7). Forma akademiczek była jednak bardzo falująca i w kluczowych momentach często brakowało koncentracji. Akademiczki były w stanie wypracować sobie komfortową zaliczkę (50-41), żeby po kilku minutach ją stracić (59-59). Walka o zwycięstwo trwała do samego końca, a tę wojnę nerwów wygrały polkowiczanki (73-77).

Aleksandra Zięmborska – tłumaczy Aleksandra Zięmborska, koszykarka Polskiego Cukru AZS UMCS Lublin.

Dzień później zapowiadało się na bardzo podobny scenariusz, bo obie ekipy szły łeb w łeb (34-33). W drugiej połowie zaczęła się zarysowywać przewaga akademiczek, które zaatakowały trójkami i odskoczyły rywalkom (63-51). Podopieczne Karola Kowalewskiego zwiększyły intensywność w ostatniej odsłonie, lubelscy kibice po raz kolejny musieli drżeć o wynik (73-70). Tym razem jednak wszystko skończyło się happy-endem i koszykarki z Lublina nadal są w grze o złoto.

Krzysztof Szewczyk – komentuje Krzysztof Szewczyk, szkoleniowiec lubelskiej ekipy.

Zeszłoroczne hasło lublinianek ,,Go for gold” jest znacznie bliższe akademiczkom niż przed rokiem. Mistrza kraju poznamy w sobotę, a miejscem ostatecznego starcia będzie hala w Polkowicach.

Share Button
Opublikowano w Aktualności, Audycje, Lublin To Sport, Sport