LUK AZS UMCS zameldował się w kolejnej rundzie fazy play-off. Po pierwszym wygranym 3:1 wyjazdowym spotkaniu z KS Marbą Sędziszów Małopolski, lublinianki podejmowały rywalki we własnej hali. Pomimo przewagi mało kto liczył na łatwą wygraną „Akademiczek”, jednak podopieczne Jacka Rutkowskiego pokazały charakter i zwyciężyły 3:1.
Pierwszy set zaczął się bardzo dobrze dla gospodyń. Jednak lublinianki po uzyskaniu trzypunktowego prowadzenia zaczęły popełniać bledy, co wykorzystała Marba znacznie odskakując rywalkom. Siatkarki z Lublina starały się odrobić straty, jednak ta sztuka się im nie udała i przegrały 22:25. Podopieczne Jacka Rutkowskiego nie zamierzały składać broni. W nastopnej partii zespoły grały punkt za punkt i żaden z nich nie był wyraźnie lepszy. Jednak LUK miał po swojej stronie Sylwię Obszyńską i Adriannę Nejkauf dzięki którym lubelski zespół wygrał tego seta 26:24. Nie inaczej było w kolejnej odsłonie którą „Akademiczki” wygrały do 22 i wyszły na prowadzenie 2:1 w całym meczu, co stawiało siatkarki Marby w bardzo trudnej sytuacji. Podopieczne Magdaleny Mokrzyckiej mocno rozpoczęły kolejnego seta i szybko objęły prowadzenie. Na nieszczęście zawodniczek z Sędziszowa, AZS w porę zaczął odrabiać straty i ostatecznie wyszedł na prowadzenie . W końcówce seta skutecznością, nie po raz pierwszy w tym spotkaniu popisała się Sylwia Obszyńska, co miało spory wpływ na ostateczny wynik seta. LUK wygrał tę partię do 22, a cały mecz 3:1.
–mówiła jedna z bohaterek spotkania po stronie LUK AZS UMCS- Sylwia Obszyńska
Zawodniczki Jacka Rutkowskiego drugim zwycięstwem nad Marbą Sędziszów Małopolski zapewniły sobie prawo do gry w następnej rundzie fazy play-off. Siatkarki z Lublina będą miały przed sobą bardzo trudne zadanie, bowiem 21 kwietnia zmierzą się z MKS San-Pajdą Jarosław.



