Od dnia Wszystkich Świętych minął już tydzień. Cmentarze zostały ponownie otwarte, ale pozostaje pytanie, jak z tą sytuacją poradzili sobie lokalni przedsiębiorcy?
Dla wielu z nich, to małe, rodzinne, interesy, które zapewniały utrzymanie na dłuższy czas. Przedsiębiorcy inwestując swój czas i pieniądze, przygotowywali się na te kilka listopadowych dni. Nagła decyzja premiera o zamknięciu nekropolii zaskoczyła nie tylko wiernych, ale przede wszystkim handlarzy, oraz producentów zniczy i kwiatów.
Pandemia od dłuższego czasu uderza w branże florystyczną – zauważa Dagmara Krawczyk ze Stowarzyszenia Florystów Polskich:
Przypomnijmy, że w ramach tarczy 5.0, rządzący chcą pokryć straty finansowe poniesione przez branżę. Nieocenione wsparcie przyniosły jednak spontaniczne akcje, mobilizujące społeczeństwo do zakupu dekoracji cmentarnych. Chryzantemy stawiano m.in. przed szpitalami i pomnikami. Dla wielu osób stały się również parapetową ozdobą.



