Przed tygodniem swój ostatni mecz w tym roku rozegrali tenisiści stołowi ATS-u Akanza AZS UMCS Lublin. W ten weekend natomiast po raz ostatni mogliśmy zobaczyć panie w akcji, które na koniec rundy zremisowały 5-5 z Maxi Plast Ząbki.
Początek meczu akademiczek zapowiadał, że lublinianki nawet mogły się pokusić o komplet punktów. Po pierwszy grach singlowych wyszły na prowadzenie 3-1, a swoje mecze wygrały Julia Więckowska, Aleksandra Jeżewska i Dagmara Wierzbicka. Problemy nastąpiły w starciach deblowych, gdzie było wyraźnie widać, że to rywalki są ze sobą lepiej zgrane. Drużyna z Ząbek wygrała obie podwójne gry i wyrównała stan spotkania na 3-3.
W kolejnych starciach też nie było tak kolorowo, gdyż porażki Aleksandry Jeżewskiej z Mają Mańkiewicz (0-3) oraz Kamili Głodek z Katarzyną Gierach (2-3) oznaczały, że rywalki objęły prowadzenie 5-3 i były już pewne, że nie przegrają w tym meczu. Lublinianki do samego końca walczyły o jeden punkt na koniec i dopięły swego, bo wygrały dwie kolejne partie.
Paweł Janowski – wyjaśnia Paweł Janowski, trener ATS-u Akanza AZS UMCS Lublin.
Dla tenisistów stołowych trwa świąteczna przerwa, a w minionym tygodniu na zakończenie tegorocznych zmagań rozegrali dwa mecze wyjazdowe. W obu musieli uznać wyższość swoich rywali, gdyż przegrali 3-7 z GMKS-em Strzelec Frysztak oraz również 3-7 z Polonia Król Montaż Zbrojenia Kielce. Ta runda była o tyle dla lublinian wymagająca, że większość spotkań rozegrali na wyjeździe.
Radosław Chrześcian – podsumowuje Radosław Chrześcian, zawodnik Akanzy.
Zarówno panowie jak i panie do rywalizacji ligowej wrócą dopiero w styczniu. Głównym celem jest utrzymać się na zapleczu ekstraklasy.



