InPost ChKS Chełm przegrywa mecz o sześć punktów

Źródło: VC Barkom-Każany (facebook)

InPost ChKS Chełm nadal nie jest pewny utrzymania w Pluslidze. Podopieczni trenera Krzysztofa Andrzejewskiego przegrali 1:3 z Barkomem Kazhany Lwów spadając na przedostatnią pozycję w tabeli.

Zespół z Chełma bardzo dobrze otworzył spotkanie, wygrywając pierwszego seta 25:22. Głównym motorem napędowym ChKS-u był Amir Esfandiar, który po inauguracyjnej partii miał na swoim koncie siedem punktów. Kluczowym momentem dla tej części meczu było wejście na zagrywkę Rune Fastelanda, przy której chełmianie wygrali trzy akcję z rzędu, wychodząc na prowadzenie (18:21).

Kolejne trzy sety niestety nie padły łupem beniaminka. Zawodnicy Barkomu wygrali każdą kolejną partię kolejno do 16,21 i 22. Głównymi argumentami w ataku lwowskiej drużyny byli Lorenzo Pope (19 pkt.), Vasyl Tupchii (17 pkt.) oraz Ilia Kovalov (16 pkt.). Nawet fenomenalne przyjęcie libero InPost ChKS-u Chełm – Kazumy Sonae (59%/41%), nie pomogło zdobyć chociażby jednego punktu w spotkaniu. MVP spotkania został rozgrywający Lukas Kampa.

Po tym meczu, zespół z Lubelszczyzny spadł na 13 miejsce w lidze, mając 4 punkty przewagi nad ostatnim Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa. Warto jednak zaznaczyć, że drużyna z województwa śląskiego ma rozegrany jeden mecz mniej.

Do końca fazy zasadniczej InPost ChKS Chełm ma do rozegrania jeszcze pięć spotkań. Najbliższe z nich już 25 lutego. Czeka ich daleki wyjazd do Gdańska i mecz z tamtejszym Treflem.

Share Button
Opublikowano w Aktualności, Audycje, Lublin To Sport, Sport