Gang z Radomia trafił w ręce lubelskich śledczych

Ponad czterysta zarzutów postawiła prokuratora Apelacyjna w Lublinie członkom gangu, który rozbili lubelscy śledczy. Tylko szef grupy, Jarosław K. usłyszał ich ponad 120.

Gang działał w latach 2000-2008. W tym czasie dopuścił się kilkaset przestępstw na terenie całego kraju. Grupa przestępcza specjalizowała się w kradzieżach z włamaniem do hurtowni z alkoholami, tytoniem, czy elektroniką.

Przed każdym skokiem dokładnie rozpoznawali teren. Często kradli także samochód, którym wywozili łupy. Później niszczyli auto albo rozbierali je na części.
Grupa działała bardzo profesjonalnie, jak na owe czasy – mówi Andrzej Jeżyński z Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie

Skanery służyły do zagłuszania systemów ochronnych. Zarzuty w sprawie usłyszały 43 osoby, w tym 39 przyznało się do winy i dobrowolnie poddało karze. Akt oskarżenia liczy blisko tysiąc stron.

Jarosław K. jest teraz na wolności. Chce dla siebie 5 lat więzienia.

Share Button
Opublikowano w Aktualności, Wydarzenia