Szklanka naturalnego soku jabłkowego do posiłku w polskich szkołach. Takie rozwiązanie che wprowadzić Związek Sadowników Rzeczypospolitej Polskiej.
Akcja ma związek z embargiem nałożonym przez Rosję na polskie jabłka.
Soki z polskich jabłek trafiły do szkół już w ramach akcji „Owoce w szkołach” – wyjaśnia wiceprezes Związku Sadowników Rzeczypospolitej Polskiej, Tomasz Solis
K25_4FA90156257E4DED8D7FE4D2595E0B5D
Rosja, przed wprowadzeniem zakazu dostarczania polskich jabłek, była największym importerem tych owoców. W związku z zamknięciem rynku, szacuje się, że nadwyżki, które zostaną w Polsce, będą sięgały 700 tysięcy ton.
Najbardziej na wprowadzeniu embarga ucierpią sadownicy. Dochody z wysyłania jabłek na rynek przetwórczy będą niższe niż te, które uzyskaliby z eksportu.
Rozmowy w sprawie wprowadzenia soku jabłkowego do polskich szkół prowadzone są z ministrem rolnictwa, Markiem Sawickim oraz z przedstawicielami Komisji Europejskiej w Brukseli.
Krzysztof Kurasiewicz


