Dreszczowiec w Puławach. Górnik wygrywa z Azotami po rzutach karnych

Kibice piłki ręcznej w Puławach byli świadkami wyrównanego i przede wszystkim emocjonującego widowiska. W hicie 20. kolejki PGNiG Superligi mężczyzn, miejscowe Azoty przegrały po rzutach karnych z Górnikiem Zabrze.

fot. nadesłane

Mecz od początku nie układał się po myśli Azotów, którzy w 24 minucie przegrywali już 10:15. Podopieczni Bartosza Jureckiego rzucili się do odrabiania strat i w 44. minucie po golu Mateusza Seroki doprowadzili do remisu po 24. W nerwowej końcówce żadna z drużyn nie zdołała przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę, choć bliżej zgarnięcia kompletu punktów byli gospodarze. Na nieszczęście dla gospodarzy Marko Panic nie wykończył akcji „na zwycięstwo”. Po 60. minutach gry był remis 29:29. Rzuty karne lepiej egzekwowali goście którzy rozstrzygnęli je na swoją korzyść 3:1. Azotom nie pomógł nawet bramkarz, Valentyn Koshovy który w trakcie meczu trzykrotnie bronił rzuty z 7. metrów.

 

Trener zespołu Górnika Rastislav Trtik przyznał po meczu, że zwycięstwo przyszło jego podopiecznym niezwykle trudno :

Czasu na odpoczynek puławianie mają jak na lekarstwo. Już w niedzielę o 19:30 rozegrają w Hiszpanii spotkanie rewanżowe pucharu EHF z BM Granollers.

Marek Skowronek

Share Button
Opublikowano w Aktualności, Audycje, Lublin To Sport, Sport