Siatkarze z Lublina nadal pozostają niepokonaną drużyną w rozgrywkach Ligi Mistrzów. W wyjazdowym spotkaniu przeciwko Galatasaray Stambuł odnieśli zwycięstwo 3:1. Dzięki temu Żółto-Czarni umocnili się na pozycji lidera grupy B.
Problemy zdrowotne dotknęły dzisiejszego wieczoru zarówno gospodarzy, jak i przyjezdnych. Galatasaray Stambuł zagrał w osłabieniu z powodu choroby ich lidera ofensywy Jeana Patriego. W wyjściowym składzie nie znalazł się także Thomas Jaeschke. Po stronie Lublinian nadal z kontuzjami zmagają się dwaj atakujący. W tej sytuacji trener Stephane Antiga znów musiał dokonać roszad w zespole, tym razem wystawiając Jacksona Younga, Hilira Henno i Wilfredo Leona. Jednak podobnie jak w meczu z PGE GiEK Skrą Bełchatów takie zestawienie przyniosło korzystny rezultat końcowy.
Początkowe fragmenty pierwszego seta miały wyrównany przebieg. Do stanu 10:10 punkty zdobywały na przemian obydwa zespoły. Prowadzenie lubelskim siatkarzom dał as serwisowy Hilira Henno, a następnie atak Wilfredo Leona. Gospodarze zdołali jednak wypracować rezultat 17:17. Równa rywalizacja trwała także w końcówce partii. Lublinianie po skutecznej akcji Jacksona Younga wywalczyli piłkę setową, ale nie rozstrzygnęli seta na swoją korzyść. Po chwili drużyna ze Stambułu atakiem w końcowy obszar boiska zwyciężyła 26:24.
W drugiej partii mistrzowie Polski prowadzili 6:3, jednak gospodarze szybko odrobili straty. Zacięta rywalizacja trwała do połowy seta. Od momentu punktowego bloku dającego lubelskiej drużynie przewagę 15:14, właśnie oni przejęli inicjatywę. Duży wpływ na dalsze losy partii miała ich trudna zagrywka oraz poprawa skuteczności w ataku. Coraz większe prowadzenie było możliwe dzięki Fynnianowi McCarthiemu, który posyłał w stronę przeciwnika trudne piłki zza linii 9. metra, przez co Bogdanka LUK Lublin wygrywała 21:16. As serwisowy Hilira Henno dał Żółto-Czarnym piłkę setową, którą wykorzystali poprzez punktowy blok, zamykający partię wynikiem 25:17.
Kolejny set potwierdził dominację mistrzów Polski w zagrywce już od pierwszych akcji. Prowadzenie 5:2 właśnie w tym elemencie dał przyjezdnym Wilfredo Leon. Niesieni pozytywnym wynikiem Lublinianie zdobywali kolejne „oczka” i budowali coraz większą przewagę. W połowie odsłony skuteczny atak polskiego przyjmującego sprawił, że na tablicy widniało wyraźne prowadzenie 22:17. W następnych akcjach przyjezdni punktowali także blokiem. Właśnie dzięki niemu uzyskali piłkę na zakończenie seta, którą wykorzystał Jackson Young, ustalając rezultat na 25:19.
Czwarta partia zaczęła się od wyrównanej gry obydwu zespołów. Szczelny blok ustawiony przez siatkarzy Galatasaray Stambuł dał im przewagę 10:7. Po chwili lubelska drużyna wyrównała wynik i wyszła na prowadzenie 13:11. Od tego momentu podopieczni Stephane’a Antigi budowali dystans punktowy zwłaszcza poprzez ofensywę. As serwisowy Hilira Henno na 22:17 wskazywał, że mistrzowie Polski pewnie zmierzają do zwycięstwa za komplet punktów. Stało się to kilka akcji później po nieudanej zagrywce siatkarza drużyny przeciwnej. Bogdanka LUK Lublin zwyciężyła 25:18.
Statuetkę MVP odebrał Wilfredo Leon.
Kolejny mecz w Lidze Mistrzów lubelscy siatkarze rozegrają we wtorek, 27.01.2026 r. o godz. 20:00 w Hali Globus. Ich rywalem będzie Knack Roeselare. Wcześniej jednak rozegrają spotkanie 18. kolejki PlusLigi. W niedzielę, 25.01.2026 r. o godz. 14:45 przed własną publicznością podejmą JSW Jastrzębski Węgiel.



